Wynagrodzenie netto ustalane jest jako różnica kwoty wynagrodzenia brutto oraz kwoty
A. składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne.
B. składek na ubezpieczenia społeczne i kwoty dobrowolnych potrąceń na ubezpieczenia grupowe NW.
C. składek na ubezpieczenia społeczne finansowanych przez ubezpieczonego, należnej składki na ubezpieczenie zdrowotne i zaliczki na podatek dochodowy.
D. dobrowolnych potrąceń na ubezpieczenia grupowe NW.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2014 (arkusz A.65-X-14.05).
Wynagrodzenie netto ustala się przez odjęcie od wynagrodzenia brutto tych obowiązkowych obciążeń, które finansuje pracownik: składek na ubezpieczenia społeczne finansowanych przez ubezpieczonego, należnej składki na ubezpieczenie zdrowotne oraz zaliczki na podatek dochodowy. W praktyce na liście płac najpierw liczy się składki społeczne pracownika, np. emerytalną, rentową i chorobową, potem ustala się podstawę do składki zdrowotnej i podstawę opodatkowania, a na końcu zaliczkę PIT. Dopiero po tych krokach otrzymujemy kwotę netto. Moim zdaniem to jest jedna z ważniejszych zasad w płacach, bo łatwo pomylić wynagrodzenie netto z kwotą do wypłaty. Jeśli pracownik ma jeszcze dobrowolne potrącenie, np. ubezpieczenie grupowe NW, ratę pożyczki z ZFŚS albo zajęcie komornicze, to takie potrącenie może pomniejszyć kwotę faktycznie wypłacaną, ale nie jest podstawowym elementem obliczenia wynagrodzenia netto. Dobra praktyka kadrowo-płacowa polega na tym, żeby na pasku wynagrodzeń jasno oddzielić: brutto, składki ZUS pracownika, składkę zdrowotną, zaliczkę PIT, netto oraz ewentualne potrącenia po netto. Dzięki temu pracownik widzi, skąd bierze się finalna kwota i łatwiej sprawdzić poprawność rozliczenia.
W tym pytaniu trzeba rozróżnić dwa podobne pojęcia: wynagrodzenie netto oraz kwotę faktycznie przekazywaną pracownikowi po różnych dodatkowych potrąceniach. Częsty błąd polega na wrzucaniu do jednego worka składek obowiązkowych i potrąceń dobrowolnych, takich jak ubezpieczenie grupowe NW. Takie ubezpieczenie może być potrącane z pensji, ale zwykle dzieje się to na podstawie zgody pracownika i pomniejsza raczej kwotę do wypłaty, a nie służy do ustalenia samego wynagrodzenia netto w klasycznym rozumieniu listy płac. Z mojego doświadczenia uczniowie często pamiętają, że od brutto coś się odejmuje, ale zapominają, co dokładnie i w jakiej kolejności. Odjęcie tylko dobrowolnego potrącenia na NW zupełnie pomija obowiązkowe obciążenia publicznoprawne, więc nie pokazuje rzeczywistego mechanizmu naliczania płacy. Odjęcie samych składek społecznych również jest niepełne, bo po nich nadal trzeba uwzględnić składkę zdrowotną i zaliczkę na podatek dochodowy. Nawet wariant ze składkami społecznymi i zdrowotnymi nadal nie wystarcza, ponieważ pomija PIT, a zaliczka podatkowa jest jednym z podstawowych elementów rozliczenia wynagrodzenia pracownika. W prawidłowej liście płac trzeba też pamiętać, że od brutto nie odejmuje się składek finansowanych przez pracodawcę, bo one są kosztem pracodawcy ponad wynagrodzenie brutto. Standardowo analizuje się więc składki finansowane przez ubezpieczonego, składkę zdrowotną i zaliczkę podatkową, a dopiero potem ewentualnie patrzy na potrącenia dobrowolne lub egzekucyjne.