Przedsiębiorstwo zatrudniło 2.01.2026 r. na podstawie umowy o pracę osobę, pozostającą bez pracy od roku. Po trzech tygodniach pracownik uległ w pracy wypadkowi. Pracownik
A. otrzyma zasiłek chorobowy z ubezpieczenia chorobowego
B. nie otrzyma zasiłku chorobowego, bo nie upłynęło 60 dni wyczekiwania od dnia 2.01.2026 r.
C. otrzyma zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego
D. nie otrzyma zasiłku chorobowego, bo nie upłynęło 30 dni wyczekiwania od dnia 2.01.2026 r.
Opracowane na podstawie zadania CKE, październik 2013 (arkusz A.65-X-13.10): Kwoty, stawki i terminy zaktualizowane do przepisów obowiązujących w 2026 r.
W tej sytuacji pracownik otrzyma zasiłek chorobowy z ubezpieczenia wypadkowego, bo niezdolność do pracy powstała wskutek wypadku przy pracy. To jest najważniejszy punkt. Przy zwykłej chorobie pracownika obowiązuje co do zasady 30-dniowy okres wyczekiwania, jeżeli jest objęty obowiązkowym ubezpieczeniem chorobowym. Tutaj jednak źródłem świadczenia nie jest ubezpieczenie chorobowe, tylko ubezpieczenie wypadkowe, a przy świadczeniach wypadkowych nie stosuje się okresu wyczekiwania. Moim zdaniem to jeden z tych przepisów, które w praktyce kadrowej trzeba mieć dobrze poukładane, bo łatwo automatycznie pomyśleć o zwykłym chorobowym. Pracownik, mimo że był zatrudniony dopiero od 2.01.2026 r. i nie przepracował 30 dni, ma prawo do zasiłku od pierwszego dnia niezdolności, jeżeli zdarzenie zostanie uznane za wypadek przy pracy. W praktyce dział kadr powinien zadbać o dokumentację powypadkową, protokół ustalenia okoliczności i przyczyn wypadku oraz prawidłowe rozliczenie świadczenia. Zasiłek z ubezpieczenia wypadkowego wynosi zasadniczo 100% podstawy wymiaru, co odróżnia go od typowego zasiłku chorobowego finansowanego z ubezpieczenia chorobowego.
W tym pytaniu łatwo wpaść w pułapkę polegającą na mechanicznym zastosowaniu zasad dotyczących zwykłej choroby pracownika. Jeżeli pracownik zachoruje z przyczyn niezwiązanych z pracą, to przy obowiązkowym ubezpieczeniu chorobowym rzeczywiście trzeba sprawdzić 30-dniowy okres wyczekiwania. Osoba zatrudniona 2.01.2026 r., która wcześniej przez rok nie pracowała, co do zasady nie miałaby ciągłości ubezpieczenia chorobowego, więc przy zwykłej grypie czy zapaleniu płuc temat wyczekiwania byłby bardzo istotny. Ale tutaj mamy wypadek przy pracy, czyli zupełnie inny reżim świadczeń. Świadczenie przysługuje z ubezpieczenia wypadkowego, a nie z chorobowego, dlatego brak 30 dni zatrudnienia nie blokuje prawa do zasiłku. Mylenie tych dwóch źródeł finansowania to częsty błąd w kadrach, szczególnie u osób uczących się list płac i rozliczeń ZUS. Nieprawidłowe jest też założenie, że istnieje 60-dniowy okres wyczekiwania dla takiego pracownika. Taki termin nie pasuje do opisanej sytuacji i nie stanowi podstawy do odmowy zasiłku chorobowego z ubezpieczenia wypadkowego. Kluczowe jest ustalenie związku niezdolności do pracy z wypadkiem oraz prawidłowe sporządzenie dokumentacji powypadkowej. Bez tego w praktyce mogą pojawić się problemy z wypłatą, ale sam krótki staż pracy nie odbiera prawa do świadczenia wypadkowego.