Na podstawie fragmentu listy płac ustal zaliczkę na podatek dochodowy i składkę na ubezpieczenie zdrowotne pracownika, który złożył oświadczenie PIT-2.
| Fragment listy płac | |
| Wyszczególnienie | Kwota |
| Płaca brutto | 5 000,00 zł |
| Ubezpieczenie emerytalne | 488,00 zł |
| Ubezpieczenie rentowe | 75,00 zł |
| Ubezpieczenie chorobowe | 122,50 zł |
| Ubezpieczenia społeczne razem (13,71%) | 685,50 zł |
| Podstawa wymiaru składki na ubezpieczenie zdrowotne | 4 314,50 zł |
| Koszty uzyskania przychodu | 250,00 zł |
| Stawka podatku | 12% |
| Kwota zmniejszająca podatek | 300,00 zł |
A. zaliczka na podatek dochodowy 182,00 zł, składka zdrowotna 388,31 zł
B. zaliczka na podatek dochodowy 188,00 zł, składka zdrowotna 450,00 zł
C. zaliczka na podatek dochodowy 188,00 zł, składka zdrowotna 388,31 zł
D. zaliczka na podatek dochodowy 488,00 zł, składka zdrowotna 388,31 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, styczeń 2014 (arkusz A.65-X-14.01): Przeliczone na zasady 2026 r.: zaliczka 12%, kwota zmniejszająca 300 zł, składki zdrowotnej nie odlicza się już od podatku.
W tej sytuacji trzeba rozdzielić dwa obliczenia: składkę zdrowotną oraz zaliczkę na PIT. Składka zdrowotna jest liczona od podstawy 4 314,50 zł, czyli od wynagrodzenia brutto pomniejszonego o składki społeczne finansowane przez pracownika. Rachunek wygląda tak: 4 314,50 × 9% = 388,305 zł, po zaokrągleniu do groszy daje 388,31 zł. To jest ważne, bo składki ZUS liczy się z dokładnością do groszy, a nie do pełnych złotych. Podatek liczymy inaczej. Podstawa opodatkowania to 5 000,00 - 685,50 - 250,00 = 4 064,50 zł, którą w praktyce zaokrągla się do pełnych złotych, czyli 4 065 zł. Podatek według stawki 12% wynosi 487,80 zł. Ponieważ pracownik złożył PIT-2, pracodawca stosuje miesięczną kwotę zmniejszającą podatek 300 zł: 487,80 - 300,00 = 187,80 zł. Zaliczka na podatek dochodowy zaokrąglana jest do pełnych złotych, więc wychodzi 188,00 zł. Moim zdaniem to klasyczny przykład z listy płac, gdzie najłatwiej pomylić kolejność działań albo zapomnieć o PIT-2. Dobra praktyka kadrowo-płacowa jest taka: najpierw składki społeczne, potem podstawa zdrowotna, osobno podstawa podatku, koszty uzyskania przychodu i dopiero kwota zmniejszająca.
W tym zadaniu błąd najczęściej wynika z pomieszania podstaw naliczania albo z nieuwzględnienia oświadczenia PIT-2. Kwota 488,00 zł jako zaliczka podatku wygląda jak podatek liczony od podstawy opodatkowania przed zastosowaniem miesięcznej kwoty zmniejszającej. To podejście jest niepełne, ponieważ pracownik złożył PIT-2, więc płatnik, czyli pracodawca, powinien od wyliczonego podatku odjąć 300,00 zł. W rozliczeniach płacowych taki szczegół ma duże znaczenie, bo bez PIT-2 wynagrodzenie netto byłoby zauważalnie niższe. Trzeba też pamiętać, że obecnie składka zdrowotna nie pomniejsza zaliczki na podatek tak jak w starszych zasadach, więc nie wolno jej mieszać z obliczeniem PIT. Kwota 450,00 zł składki zdrowotnej bierze się najpewniej z policzenia 9% od całej płacy brutto 5 000,00 zł. To jest typowy skrót myślowy, ale niezgodny z zasadami. Podstawą składki zdrowotnej jest brutto pomniejszone o składki społeczne pracownika, czyli 4 314,50 zł, a nie pełne 5 000,00 zł. Z kolei wynik 182,00 zł przy zaliczce podatkowej sugeruje, że gdzieś zastosowano niewłaściwe zaokrąglenie, odjęto nie tę kwotę albo pomylono kolejność obliczeń. W praktyce kadrowej standard jest dość sztywny: podstawa podatku po kosztach uzyskania przychodu jest zaokrąglana do pełnych złotych, podatek liczony według stawki 12%, następnie odejmuje się 300,00 zł z PIT-2, a samą zaliczkę zaokrągla się do pełnych złotych. Dlatego poprawny komplet to zaliczka 188,00 zł oraz składka zdrowotna 388,31 zł.