Pracownik w wieku 48 lat w okresie od stycznia do maja 2017 r. przebywał na zwolnieniach lekarskich łącznie przez 30 dni. W czerwcu przedstawił kolejne zwolnienie lekarskie za czas niezdolności do pracy od 01.06.2017 r. do 09.06.2017 r. Zasiłek chorobowy będzie przysługiwał pracownikowi od
A. 03.06.2017 r.
B. 01.06.2017 r.
C. 04.06.2017 r.
D. 09.06.2017 r.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2017 (arkusz A.65-X-17.06).
W tej sytuacji zasiłek chorobowy przysługuje od 04.06.2017 r., bo pracownik ma 48 lat, czyli nie obejmuje go krótszy 14-dniowy limit wynagrodzenia chorobowego. Dla pracownika, który nie ukończył 50 lat, pracodawca wypłaca wynagrodzenie chorobowe za pierwsze 33 dni niezdolności do pracy w danym roku kalendarzowym. Dopiero od 34. dnia choroby zaczyna przysługiwać zasiłek chorobowy finansowany na zasadach ubezpieczenia chorobowego. Tu od stycznia do maja pracownik wykorzystał już 30 dni zwolnienia lekarskiego. Zwolnienie od 01.06 do 09.06 trzeba więc doliczyć do tego limitu: 01.06 to 31. dzień choroby, 02.06 to 32. dzień, 03.06 to 33. dzień, a 04.06 to już 34. dzień niezdolności do pracy. Dlatego od 04.06 należy naliczać zasiłek chorobowy. W praktyce kadrowo-płacowej bardzo ważne jest prowadzenie narastającej ewidencji dni choroby w roku kalendarzowym, bo jeden dzień różnicy zmienia źródło finansowania świadczenia. Moim zdaniem to jedno z tych zadań, gdzie najłatwiej pomylić się nie na przepisie, tylko na zwykłym liczeniu dni.
Przy tym pytaniu najważniejsze jest rozróżnienie między wynagrodzeniem chorobowym a zasiłkiem chorobowym. Pracownik w wieku 48 lat korzysta z ogólnej zasady, zgodnie z którą za pierwsze 33 dni niezdolności do pracy w roku kalendarzowym wynagrodzenie chorobowe wypłaca pracodawca. Zasiłek chorobowy pojawia się dopiero od 34. dnia choroby. Nie można więc przyjąć, że świadczenie zasiłkowe należy się od 01.06.2017 r., bo na ten dzień pracownik miał wykorzystane dopiero 30 dni choroby, a limit 33 dni nie był jeszcze przekroczony. Takie myślenie często wynika z tego, że ktoś traktuje każde nowe zwolnienie lekarskie jako nowy okres rozliczeniowy, a to nie tak działa. Liczymy dni niezdolności do pracy narastająco w danym roku kalendarzowym. Nieprawidłowe jest też wskazanie 03.06.2017 r., bo ten dzień jest dopiero 33. dniem choroby, czyli nadal mieści się w limicie wynagrodzenia chorobowego. Z kolei 09.06.2017 r. to ostatni dzień przedstawionego zwolnienia, ale nie ma tu znaczenia jako moment rozpoczęcia prawa do zasiłku. Czasem uczniowie patrzą na datę końcową zwolnienia i próbują ją automatycznie powiązać z wypłatą zasiłku, ale w kadrach liczy się kolejność dni niezdolności i ustawowy limit. Dobra praktyka w płacach jest taka, żeby zawsze zrobić prostą oś czasu: było 30 dni, potem 01.06 = 31, 02.06 = 32, 03.06 = 33, 04.06 = 34. I dopiero wtedy wychodzi poprawna data rozpoczęcia zasiłku.