Pracownica uzyskała prawo do zasiłku macierzyńskiego z dniem 21.04.2026 r. Podstawę wymiaru tego świadczenia stanowi kwota 6 000 zł. Pracownica nie złożyła wniosku o udzielenie urlopu rodzicielskiego. Pracodawca powinien wypłacić pracownicy zasiłek macierzyński obliczony za okres do 30.04.2026 r. w wysokości
A. 2 000 zł
B. 4 200 zł
C. 1 630 zł
D. 6 000 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, październik 2013 (arkusz A.65-X-13.10): Kwoty, stawki i terminy zaktualizowane do przepisów obowiązujących w 2026 r.
Kwota 2 000 zł wynika z zasad liczenia zasiłków z ubezpieczenia chorobowego, a nie z prostego dzielenia przez liczbę dni roboczych czy dni miesiąca według kalendarza pracy. Podstawa wymiaru zasiłku macierzyńskiego wynosi 6 000 zł. Ponieważ pracownica nie złożyła wniosku o urlop rodzicielski, za okres urlopu macierzyńskiego przysługuje jej zasiłek w wysokości 100% podstawy wymiaru. Przy wypłacie za część miesiąca stosuje się stały dzielnik 30, nawet gdy miesiąc ma 28, 29 albo 31 dni. Tutaj okres od 21.04.2026 r. do 30.04.2026 r. obejmuje 10 dni kalendarzowych. Obliczenie jest więc takie: 6 000 zł ÷ 30 = 200 zł za dzień, a potem 200 zł × 10 dni = 2 000 zł. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które w kadrach trzeba mieć mocno zakodowane, bo pomyłka o kilka dni lub użycie dni roboczych szybko robi bałagan na liście płac i w rozliczeniu z ZUS. Dobra praktyka jest taka, żeby zawsze sprawdzić: od kiedy powstało prawo do świadczenia, ile jest dni kalendarzowych w okresie wypłaty, jaka jest stopa procentowa zasiłku oraz czy wniosek o urlop rodzicielski wpływa na procent świadczenia.
W tym zadaniu łatwo pomylić kilka różnych zasad, które w praktyce kadrowo-płacowej często występują obok siebie. Kwota 6 000 zł nie jest należna, bo pracownica nabyła prawo do zasiłku dopiero od 21 kwietnia, czyli nie za cały miesiąc. Zasiłki liczy się za dni kalendarzowe objęte prawem do świadczenia, a nie automatycznie za pełny miesiąc, nawet jeśli podstawa wymiaru jest podana jako kwota miesięczna. Z kolei 4 200 zł może kojarzyć się ze stawką 70%, która występuje przy zasiłku macierzyńskim za część urlopu rodzicielskiego, ale tutaj pracownica nie złożyła wniosku o urlop rodzicielski i pytanie dotyczy okresu od 21 do 30 kwietnia. Nie ma więc podstaw, żeby przyjąć 70% od całej podstawy miesięcznej. Kwota 1 630 zł sugeruje zastosowanie uśrednionej stawki 81,5% od wartości za 10 dni, czyli 2 000 zł × 81,5%. Taka stawka ma znaczenie przy odpowiednio złożonym wniosku obejmującym urlop macierzyński i rodzicielski, ale w treści wyraźnie wskazano, że takiego wniosku nie było. Typowy błąd polega też na tym, że ktoś patrzy tylko na procent zasiłku, a pomija okres wypłaty. Najpierw trzeba ustalić liczbę dni prawa do świadczenia, tutaj 10 dni kalendarzowych, potem dzienną kwotę według zasady 1/30 podstawy, czyli 6 000 zł ÷ 30 = 200 zł, i dopiero na końcu zastosować właściwy procent. Ponieważ przy urlopie macierzyńskim bez wniosku o rodzicielski stosujemy 100%, wychodzi 2 000 zł. Z mojego doświadczenia takie zadania najlepiej rozpisywać krótkim schematem, bo wtedy nie miesza się stawek z różnych rodzajów urlopów.