Zleceniodawca ma obowiązek zgłosić zleceniobiorcę, zatrudnionego w innym zakładzie pracy na pełnym etacie, do obligatoryjnego ubezpieczenia zdrowotnego na druku
A. ZUS ZZA w dniu zawarcia umowy zlecenia.
B. ZUS ZZA w terminie do 7 dni od dnia zawarcia umowy zlecenia.
C. ZUS ZUA w terminie do 7 dni od dnia zawarcia umowy zlecenia.
D. ZUS ZUA w dniu zawarcia umowy zlecenia.
Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2016 (arkusz A.65-X-16.05).
Zleceniobiorca zatrudniony równocześnie w innym zakładzie pracy na pełnym etacie co do zasady ma już obowiązkowe ubezpieczenia społeczne z umowy o pracę. Dlatego z umowy zlecenia zleceniodawca zgłasza go tylko do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego, a do tego służy formularz ZUS ZZA. Formularz ZUS ZUA stosuje się wtedy, gdy osoba ma być zgłoszona do ubezpieczeń społecznych oraz zdrowotnego, więc tutaj nie pasuje. Termin też jest ważny: zgłoszenia dokonuje się w ciągu 7 dni od dnia powstania obowiązku ubezpieczenia, w pytaniu przyjęto od dnia zawarcia umowy zlecenia. W praktyce kadrowej dobrze jest od razu zebrać od zleceniobiorcy oświadczenie o zatrudnieniu na pełny etat i wysokości wynagrodzenia u pracodawcy. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które wyglądają prosto, ale w dokumentach ZUS łatwo zrobić bałagan. Dobra praktyka to sprawdzić tytuł do ubezpieczeń, wybrać właściwy kod tytułu ubezpieczenia i dopiero wtedy wysłać ZUS ZZA przez Płatnika albo PUE/ePłatnika.
W tym pytaniu łatwo pomylić dwa formularze ZUS, bo oba dotyczą zgłaszania osoby do ubezpieczeń. Trzeba jednak patrzeć nie tylko na sam fakt zawarcia umowy zlecenia, ale też na zbieg tytułów do ubezpieczeń. Jeżeli zleceniobiorca jest już zatrudniony na pełnym etacie w innym zakładzie pracy, to zwykle z etatu ma obowiązkowe ubezpieczenia emerytalne, rentowe, chorobowe i wypadkowe, a także zdrowotne. Umowa zlecenia staje się wtedy dodatkowym tytułem, z którego obowiązkowe pozostaje ubezpieczenie zdrowotne. Dlatego formularz ZUS ZUA nie jest właściwy, bo oznacza zgłoszenie do ubezpieczeń społecznych razem ze zdrowotnym. Zastosowanie ZUA mogłoby spowodować nieprawidłowe rozliczenia składek, nadpłatę albo konieczność składania korekt dokumentów zgłoszeniowych i rozliczeniowych. Nie jest też poprawne zawężanie terminu wyłącznie do dnia zawarcia umowy. Oczywiście zgłoszenie można wysłać tego samego dnia i to nawet jest wygodne organizacyjnie, ale przepisy dają płatnikowi termin do 7 dni. W testach kadrowo-płacowych taka różnica ma znaczenie, bo pytanie dotyczy obowiązku prawnego, a nie najlepszej szybkości działania. Typowy błąd myślowy polega na założeniu, że każda umowa zlecenia automatycznie wymaga pełnego zgłoszenia na ZUS ZUA. Tak nie jest. Najpierw ustala się, jakie ubezpieczenia są obowiązkowe z danego tytułu, a dopiero potem wybiera formularz. Z mojego doświadczenia wynika, że właśnie ten etap kwalifikacji jest najważniejszy, bo sam druk to już tylko techniczne wykonanie decyzji kadrowej.