Student w wieku 21 lat podpisał umowę zlecenia ze zleceniodawcą, z którym nie łączy go stosunek pracy. Zleceniobiorca nie wniósł o objęcie go dobrowolnymi ubezpieczeniami i nie złożył wniosku o pobieranie zaliczek na podatek dochodowy. Ile wyniesie kwota do wypłaty dla zleceniobiorcy, jeżeli na rachunku do umowy zlecenia przychód brutto wynosi 1 000,00 zł, a koszty uzyskania przychodu 20%?
A. 904,00 zł
B. 910,00 zł
C. 1 000,00 zł
D. 856,00 zł
Opracowane na podstawie zadania CKE, czerwiec 2017 (arkusz A.65-X-17.06): Kwoty, stawki i terminy zaktualizowane do przepisów obowiązujących w 2026 r.
Kwota do wypłaty wynosi 1 000,00 zł, bo w tej sytuacji od przychodu brutto nie potrąca się ani składek ZUS, ani zaliczki na podatek dochodowy. Kluczowe są tu dwa warunki: zleceniobiorca ma 21 lat i jest studentem, a umowa zlecenia nie została zawarta z własnym pracodawcą. Student do ukończenia 26 lat wykonujący umowę zlecenia co do zasady nie podlega obowiązkowym ubezpieczeniom społecznym ani ubezpieczeniu zdrowotnemu z tego tytułu. Skoro dodatkowo nie wniósł o dobrowolne ubezpieczenia, nie ma podstaw do potrącania składek emerytalnych, rentowych, chorobowych ani zdrowotnych. Druga sprawa to podatek. Osoba do 26 roku życia może korzystać z tzw. ulgi dla młodych przy przychodach z umowy zlecenia, do ustawowego limitu rocznego. Ponieważ nie złożyła wniosku o pobieranie zaliczek na PIT, płatnik nie potrąca zaliczki na podatek. W praktyce rachunek wygląda więc bardzo prosto: brutto 1 000,00 zł = netto 1 000,00 zł. Koszty uzyskania przychodu 20% byłyby ważne przy obliczaniu podstawy opodatkowania, ale tutaj nie zmieniają wypłaty, bo przychód jest zwolniony z PIT. Moim zdaniem to jeden z tych przypadków, gdzie trzeba bardziej patrzeć na status osoby niż na sam wzór do listy płac.
W tym zadaniu łatwo wpaść w schemat standardowego liczenia umowy zlecenia, czyli odjąć składki ZUS, składkę zdrowotną, zastosować 20% kosztów uzyskania przychodu i policzyć zaliczkę na PIT. Taki sposób bywa poprawny, ale nie dla każdego zleceniobiorcy. Tutaj decydujący jest status studenta oraz wiek 21 lat. Student wykonujący umowę zlecenia, o ile nie jest to umowa z własnym pracodawcą ani wykonywana na jego rzecz, nie jest obejmowany obowiązkowo ubezpieczeniami społecznymi i zdrowotnym. Dlatego kwoty typu 904,00 zł, 910,00 zł albo 856,00 zł sugerują, że ktoś potrącił jakiś podatek, składkę zdrowotną albo składki społeczne, mimo że w opisanym stanie faktycznym nie powinno się tego robić. Częsty błąd polega też na mechanicznym zastosowaniu 20% kosztów uzyskania przychodu. Same koszty nie są potrąceniem z wynagrodzenia do wypłaty, tylko elementem obliczania dochodu podatkowego. Jeżeli jednak przychód korzysta ze zwolnienia dla młodych, a zleceniobiorca nie złożył wniosku o pobieranie zaliczek, to zaliczka PIT nie występuje. W dobrych praktykach kadrowo-płacowych najpierw ustala się tytuł do ubezpieczeń i status podatkowy osoby, a dopiero potem liczy potrącenia. Nie odwrotnie, bo wtedy wychodzą właśnie zaniżone kwoty netto. Z mojego doświadczenia takie zadania są podchwytliwe, bo liczby wyglądają jak zaproszenie do liczenia, a najważniejsza informacja siedzi w opisie: student, 21 lat, brak wniosku o dobrowolne ubezpieczenia i brak wniosku o pobór zaliczek.