Przedsiębiorca zakupił w marcu 2015 roku maszynę, którą przyjął do użytkowania w kwietniu 2015 roku. Wybrał liniową metodę amortyzacji według stawki 14%. Odpisów amortyzacyjnych dokonuje co miesiąc. Podatnik zamierza zmienić metodę amortyzacji z liniowej na degresywną. Z przepisów podatkowych wynika, że podatnik
A. nie może zmienić obranej metody amortyzacji w trakcie roku podatkowego, w którym przyjął maszynę do używania, ale może w każdym następnym roku podatkowym.
B. może zmienić obraną metodę amortyzacji od następnego roku podatkowego.
C. nie może zmienić obranej metody amortyzacji w całym okresie amortyzacji.
D. może zmienić obraną metodę amortyzacji od następnego miesiąca od podjęcia decyzji.
Pytanie z egzaminu CKE, wrzesień 2015 (arkusz A.65-X-15.08).
Ta odpowiedź dobrze oddaje podstawową zasadę podatkowej amortyzacji środków trwałych: wybranej metody amortyzacji co do zasady nie zmienia się dla danego środka trwałego aż do jego pełnego zamortyzowania. Wynika to z przepisów ustaw o podatku dochodowym, np. art. 22h ust. 2 ustawy o PIT oraz odpowiednio art. 16h ust. 2 ustawy o CIT. Podatnik wybiera metodę przed rozpoczęciem amortyzacji, czyli zanim zacznie dokonywać odpisów podatkowych, i potem stosuje ją konsekwentnie do końca amortyzacji tej konkretnej maszyny. W tym przypadku maszyna została przyjęta do używania w kwietniu 2015 r., więc amortyzację podatkową zwykle rozpoczyna się od miesiąca następującego po miesiącu wprowadzenia do ewidencji, czyli od maja 2015 r. Skoro przedsiębiorca wybrał metodę liniową według stawki 14%, to nie może później przejść na metodę degresywną tylko dlatego, że uznał ją za korzystniejszą. W praktyce ma to duże znaczenie przy planowaniu podatku dochodowego, bo metoda amortyzacji wpływa na wysokość kosztów uzyskania przychodów w kolejnych latach. Moim zdaniem to jest jeden z tych tematów, gdzie warto przed zakupem środka trwałego zrobić prostą symulację kosztów, bo późniejsza „poprawka” metody w ewidencji podatkowej już nie przejdzie. Dobra praktyka księgowa to udokumentowanie wyboru metody w ewidencji środków trwałych i pilnowanie spójności odpisów miesięcznych z przyjętym planem amortyzacji.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka podobnych zasad, ale podatkowo metoda amortyzacji nie działa tak elastycznie, jak czasem się wydaje. Jeżeli podatnik raz wybierze dla konkretnego środka trwałego metodę liniową, to nie może od kolejnego roku podatkowego przejść na metodę degresywną. Zmiana roku podatkowego nie otwiera nowego wyboru metody dla tej samej maszyny. Przepisy pozwalają wybrać metodę przed rozpoczęciem amortyzacji i nakazują stosować ją do pełnego zamortyzowania środka trwałego. To zabezpiecza rozliczenia przed dowolnym manipulowaniem kosztami podatkowymi, np. raz wolniej, raz szybciej, zależnie od wyniku finansowego firmy. Również pomysł zmiany od następnego miesiąca po podjęciu decyzji jest nietrafiony. Miesięczne dokonywanie odpisów oznacza tylko częstotliwość księgowania amortyzacji, a nie możliwość comiesięcznego wybierania nowych zasad. Tu często pojawia się błąd myślowy: ktoś widzi, że odpisy są miesięczne, więc zakłada, że decyzje o metodzie też można aktualizować miesięcznie. Tak nie jest. Nieprawidłowe jest też założenie, że zakaz zmiany dotyczy tylko roku przyjęcia maszyny do używania, a potem w każdym następnym roku można metodę zmienić. To raczej skojarzenie z innymi regulacjami, np. możliwością modyfikacji niektórych stawek amortyzacyjnych w określonych przypadkach, ale stawka i metoda to nie to samo. Metoda liniowa i degresywna to odrębne sposoby ustalania odpisów. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać to praktycznie: dla jednego środka trwałego wybór metody podatkowej robi się na starcie, wpisuje do ewidencji i trzyma się go do końca amortyzacji, nawet jeśli później wyszłoby, że inny wariant byłby korzystniejszy.