Impedancja rzeczywiście jest najmniej istotnym parametrem przy doborze głośników do nagłośnienia strefowego w piętrowych budynkach. Przede wszystkim w takich instalacjach stosuje się zazwyczaj systemy 100V lub 70V, gdzie impedancja pojedynczego głośnika schodzi na dalszy plan, bo każdy z nich wyposażony jest w transformator liniowy. To te transformatory odpowiadają za dostosowanie odbiornika do linii, a nie sama impedancja cewki. W praktyce bardziej interesuje nas suma mocy wszystkich głośników w danej strefie oraz ich sprawność – od tego zależy, czy nagłośnienie będzie wystarczająco mocne i równomierne na każdym piętrze. Kąt promieniowania też ma znaczenie, bo wpływa na pokrycie dźwiękiem całej przestrzeni – zbyt wąski kąt może powodować tzw. martwe strefy, a zbyt szeroki – niepotrzebne nakładanie się fal. Oczywiście, impedancję trzeba minimalnie kontrolować, ale najczęściej wystarczy, że nie przeciąży końcówki mocy. Z własnego doświadczenia powiem, że w systemach strefowych, szczególnie tych rozległych, o impedancji przypominamy sobie tylko, gdy coś idzie nie tak – np. przy nietypowych podłączeniach. Praktyczna wiedza: skup się na mocy, sprawności i pokryciu, a transformator rozwiąże temat impedancji sam za Ciebie. Tak się to robi w branży od lat i zdecydowanie polecam tę metodę!
Dobierając głośniki do piętrowego, strefowego systemu nagłośnieniowego, wiele osób skupia się na parametrach takich jak moc, sprawność czy kąt promieniowania, jednak każdy z nich ma konkretne znaczenie praktyczne. Moc głośnika, szczególnie w systemach 100V, ma kluczowe znaczenie dla równomiernego i wystarczająco głośnego pokrycia wszystkich stref – jeśli źle ją dobierzesz, możesz mieć niedosyt dźwięku na którymś piętrze lub przeciążenie końcówki mocy. Sprawność określa, ile dźwięku uzyskamy z 1 W mocy – w zastosowaniach strefowych, gdy chcemy oszczędnie gospodarować energią i zapewnić zrozumiałość mowy, szczególnie w przestrzeniach publicznych, nie można jej bagatelizować. Kąt promieniowania to kolejna kwestia – szeroki kąt pozwala pokryć większą powierzchnię, wąski przydaje się tam, gdzie chcemy ograniczyć przesłuchy do innych pomieszczeń czy pięter. Moim zdaniem, częsty błąd w rozumowaniu polega na traktowaniu tych parametrów jako mniej ważnych niż impedancja, tymczasem to właśnie impedancja najczęściej nie gra aż takiej roli w systemach z transformatorami 100V, które dominują w nagłośnieniach strefowych. Oczywiście, w klasycznych systemach niskoimpedancyjnych (np. do domowego stereo) sprawa wygląda inaczej, ale przy dużych, rozproszonych instalacjach liczą się przede wszystkim moc, sprawność i geometria pokrycia dźwiękiem. Zbyt duża koncentracja na impedancji może prowadzić do nieporozumień i błędów projektowych, bo łatwo przeoczyć kluczowe aspekty akustyczne i użytkowe. Dlatego najlepsze praktyki inżynierskie podpowiadają: najpierw analizuj moc i sprawność, potem planuj pokrycie pomieszczeń, a dopiero na końcu upewnij się, że wszystko jest poprawnie podłączone pod względem elektrycznym – i w systemach strefowych impedancja rzadko bywa czynnikiem limitującym.