Na zdjęciu widzimy wtyk typu TRS, potocznie nazywany też jackiem stereo. Skrót TRS pochodzi od angielskich słów Tip-Ring-Sleeve, czyli końcówka-pierścień-obudowa – te trzy sekcje są czytelnie widoczne na metalowej części wtyczki. Stosuje się go najczęściej do przesyłania sygnałów audio, zarówno zbalansowanych (np. w profesjonalnych interfejsach) jak i niezbalansowanych stereo (np. słuchawki). Z mojego doświadczenia bardzo ważne jest, żeby wiedzieć, gdzie dokładnie używać TRS, a gdzie TS – klasyczna pomyłka prowadzi do okropnych brumów albo utraty jednej z kanałów dźwięku. TRS 6,3 mm to wręcz standard w studiach nagraniowych, spotkasz go w mikserach, interfejsach czy instrumentach klawiszowych. Producenci sprzętu zwracają uwagę na dobre ekranowanie tych kabli, bo łatwo łapią zakłócenia – to jeden z powodów, dla których w profesjonalnych instalacjach unika się tanich zamienników. Wtyk TRS jest zgodny z normami IEC 60603-11 oraz stosowany zgodnie z wieloma standardami branżowymi, np. AES czy EBU. Co ciekawe, ta rodzina złączy występuje też w miniaturowych wersjach – np. 3,5 mm, które masz pewnie w słuchawkach do telefonu. Jeśli chodzi o praktykę, to moim zdaniem umiejętność szybkiego rozpoznawania TRS po charakterystycznych dwóch czarnych pierścieniach jest absolutnie podstawowa w pracy z audio.
Analizując dostępne opcje, warto chwilę się zatrzymać nad każdym z wymienionych typów. Wtyk XLR jest zupełnie inny – to okrągła, trój- lub więcej-pinowa złączka, używana głównie do połączeń mikrofonowych i profesjonalnych sygnałów zbalansowanych. Charakterystyczne dla niej są metalowe piny i blokada, która chroni przed przypadkowym rozłączeniem. RCA, znane również jako cinch, jest natomiast pojedynczym, cylindrycznym złączem z jedną igłą centralną i metalową osłoną. RCA kojarzy się głównie z połączeniami wideo lub audio w starszym sprzęcie domowym – np. amplitunerach, magnetowidach czy wieżach hi-fi. MIDI to techniczny standard służący do przesyłania komunikatów cyfrowych między instrumentami muzycznymi, a jego wtyk jest okrągły i posiada pięć pinów w charakterystycznym układzie półksiężyca. W praktyce bardzo łatwo pomylić wtyk TRS z TS (mono jack), bo różnią się tylko ilością czarnych pierścieni izolacyjnych – TS ma jeden, TRS dwa – ale już z wymienionymi wyżej złączami praktycznie nie da się go pomylić pod względem budowy mechanicznej. Typowe błędy prowadzące do mylenia tych złączy wynikają m.in. z tego, że w codziennym języku wszystkie okrągłe metalowe wtyczki bywają nazywane „jackami”, ale nie każdy „jack” to TRS. Bez zrozumienia funkcji i konstrukcji łatwo ulec złudzeniu, że RCA czy XLR pełnią podobną rolę, jednak technicznie różnice są fundamentalne, zarówno pod względem przesyłanego sygnału, jak i zastosowań praktycznych. Brak znajomości liczby pierścieni i funkcji poszczególnych sekcji wtyku prowadzi do błędnej interpretacji i potencjalnych problemów podczas podłączania sprzętu audio. Praktyka pokazuje, że rozróżnienie tych złącz jest niezbędne do prawidłowej pracy z urządzeniami audio – pomyłki mogą skutkować brakiem dźwięku, zniekształceniami lub nawet uszkodzeniem sprzętu.