Aby bezpiecznie przechowywać dane zapisane na płycie CD, należy przede wszystkim zabezpieczyć płytę przed negatywnym wpływem
Promieniowanie ultrafioletowe rzeczywiście jest jednym z największych zagrożeń dla nośników optycznych, takich jak płyty CD. Wynika to z faktu, że promieniowanie UV stopniowo degraduje warstwę poliwęglanową oraz barwnik, którym pokryta jest płyta. Efektem tego jest utrata integralności danych zapisanych na dysku, co w praktyce może oznaczać nieczytelność plików lub całkowitą utratę danych. Od lat w branży informatycznej mówi się, żeby płyty przechowywać w ciemnych miejscach, najlepiej w pudełkach, osłonięte przed światłem słonecznym i lampami UV. To nie jest czcza teoria – liczne testy pokazały, że nawet kilkugodzinne wystawienie płyty na bezpośrednie słońce może sprawić, że stanie się ona bezużyteczna. Moim zdaniem niewiele osób zdaje sobie sprawę, że zwykła żarówka LED nie stanowi zagrożenia, ale już świetlówki czasem emitują pewną ilość UV, która na przestrzeni lat może zaszkodzić nośnikowi. Branża zaleca też przechowywanie płyt w pozycji pionowej, w miejscu suchym i chłodnym, ale to właśnie ochrona przed UV jest absolutnym priorytetem. Pamiętaj, że nawet najnowocześniejsze płyty z powłoką ochronną nie są stuprocentowo odporne – UV robi swoje. To dlatego archiwa cyfrowe czy muzea mają specjalne, zaciemnione pomieszczenia na nośniki optyczne. Takie są realia, jeśli myślisz o długoterminowym przechowywaniu danych.
Wiele osób uważa, że największym zagrożeniem dla płyt CD jest pole magnetyczne albo elektrostatyczne, bo przecież na dyskach twardych czy taśmach magnetycznych takie czynniki mogą całkiem skutecznie zniszczyć dane. Jednak CD jest nośnikiem optycznym, a nie magnetycznym – dane są tam zapisane w postaci fizycznych zmian (wypaleń lub wgłębień) w warstwie poliwęglanowej, które są odczytywane przez laser. Pole magnetyczne, nawet dość silne, w ogóle nie oddziałuje na strukturę płyty, więc nie ma ryzyka utraty danych z tego powodu. To samo dotyczy pola elektrostatycznego – owszem, ładunki elektrostatyczne mogą przyciągać kurz do powierzchni płyty i co najwyżej utrudnić odczyt przez zabrudzenie, lecz nie uszkodzą zapisanych danych. Wilgotność powietrza natomiast, choć może wpłynąć na stan fizyczny nośnika przy ekstremalnych poziomach (na przykład przy bardzo wysokiej wilgotności w połączeniu z wysoką temperaturą może powstać ryzyko powolnej delaminacji warstw), nie jest głównym czynnikiem niszczącym płyty w normalnych warunkach domowych. Typowe błędy w tym myśleniu wynikają z utożsamiania wszystkich nośników z magnetycznymi lub nieznajomości mechanizmów zapisu optycznego. Podsumowując, to właśnie promieniowanie ultrafioletowe jest najpoważniejszym czynnikiem degradującym płyty CD, bo uszkadza warstwę zapisu na poziomie chemicznym – dobra praktyka to ochrona przed światłem, a nie przed magnesami czy elektrycznością.