Oznaczenie 2.0 w systemach dźwięku wielokanałowego to klasyczny układ stereo, czyli dwa pełnopasmowe kanały – lewy oraz prawy – bez dodatkowego kanału niskotonowego (subbasowego). To właśnie ten format jest najczęściej spotykany w muzyce, filmach czy grach, gdzie nie ma potrzeby podkreślania najniższych częstotliwości za pomocą osobnego głośnika. W praktyce, większość zestawów komputerowych, telewizorów czy nawet prostych amplitunerów pracuje natywnie w trybie 2.0, bo to najprostsze i najbardziej uniwersalne rozwiązanie. Moim zdaniem, zrozumienie tego schematu to absolutna podstawa, bo często ludzie mylą 2.0 z 2.1 lub uważają, że każde stereo „musi mieć subwoofer” – co jest kompletną nieprawdą. Według oficjalnych standardów branżowych (np. Dolby czy DTS), pierwszy numer oznacza ilość kanałów pełnopasmowych, a druga cyfra – kanały niskotonowe. Stąd 2.0 to tylko dwa szerokopasmowe głośniki i nic poza tym. Warto zauważyć, że 2.0 jest wykorzystywane nie tylko w prostych systemach, ale także w profesjonalnej produkcji muzycznej, gdzie neutralność i precyzja odtwarzania są kluczowe. Z mojego punktu widzenia, jeśli zależy Ci na czystym, nieprzekoloryzowanym dźwięku, to stereo 2.0 w zupełności wystarcza do większości zastosowań – zwłaszcza tam, gdzie niskie tony nie są priorytetem.
Wiele osób przy oznaczeniach takich jak 1.1, 2.1 czy 2.2 łatwo się gubi, bo wydaje się, że im więcej cyferek, tym lepszy lub bardziej rozbudowany zestaw. Jednak właśnie tu pojawia się pułapka. Oznaczenie 1.1 oznacza system z jednym kanałem pełnopasmowym oraz jednym subwooferem, co w praktyce jest bardzo rzadko spotykane i raczej nie daje efektu przestrzennego ani nawet porządnego stereo. Odpowiedź 2.1 sugeruje dwa kanały pełnopasmowe i jeden subwoofer, co jest już dość popularne w zestawach komputerowych czy kina domowego na poziomie podstawowym – pozwala podbić basy i uzyskać nieco pełniejszy dźwięk, ale nie jest to czyste stereo, bo dodany subwoofer zmienia charakterystykę odsłuchu. Z kolei 2.2 to trochę nietypowa konfiguracja, która oznacza dwa kanały i aż dwa subwoofery. Takie rozwiązanie spotyka się głównie w wysokiej klasy systemach audio, gdzie zależy nam na równomiernym rozłożeniu niskich częstotliwości w dużych pomieszczeniach. Typowy błąd polega na tym, że przy wyborze liczbowego oznaczenia nie zwraca się uwagi, co druga cyfra faktycznie oznacza. Druga cyfra po kropce to zawsze liczba kanałów niskotonowych (subbasowych), a jej obecność zmienia strukturę zestawu audio. Jeżeli więc pytanie dotyczyło systemu stereo bez subwoofera, odpowiedzi z cyfrą „1” lub „2” po kropce nie mogą być prawidłowe, bo zawsze zawierają przynajmniej jeden dodatkowy kanał niskotonowy. Moim zdaniem najczęściej ludzie sugerują się tym, co widzą w marketingu sprzętu audio, a tam subwoofery są wszędzie promowane jako niezbędne – co wcale nie jest prawdą, szczególnie jeśli liczy się neutralny, wierny przekaz dźwięku. Poprawne rozszyfrowanie tych oznaczeń to podstawa przy doborze odpowiedniego sprzętu i konfiguracji odsłuchowej.