Standard SACD, czyli Super Audio CD, zdecydowanie kojarzy się z nośnikami optycznymi, bo faktycznie oparty jest na płycie bardzo podobnej do klasycznego CD, tylko o większych możliwościach. Główna różnica polega na tym, że SACD korzysta z technologii DSD (Direct Stream Digital), a nie z klasycznego PCM jak zwyczajny CD-Audio. To umożliwia uzyskanie bardzo wysokiej jakości dźwięku, szczególnie cenionej wśród audiofilów czy podczas profesjonalnych masteringów. Moim zdaniem, często pomija się SACD przy okazji rozważań na temat nowych formatów, bo przez streaming trochę o nim zapomniano, ale w branży płytowej wciąż ma fanów. Płyty SACD można odtwarzać na specjalnych odtwarzaczach, które obsługują ten format, i właśnie tu pojawia się praktyczny wymiar – w archiwizacji muzyki czy przy masteringu często sięga się po SACD, kiedy zależy komuś na pełnym spektrum brzmienia i zachowaniu jakości bez strat. Warto pamiętać, że SACD ma także tryb hybrydowy, tzn. niektóre płyty SACD mają dodatkową warstwę kompatybilną z typowymi odtwarzaczami CD, co ułatwia przejście między formatami. Z mojego doświadczenia wynika, że w środowisku profesjonalnym SACD wciąż traktuje się jako wzorzec, jeśli chodzi o jakość zapisu na nośniku fizycznym. To jest prawdziwie optyczny standard, w odróżnieniu od innych z tej listy.
Patrząc na wszystkie wymienione odpowiedzi, łatwo o zamieszanie, bo nazwy bywają podobne i technicznie brzmiące. Jednak CC to po prostu kaseta kompaktowa (Compact Cassette), czyli magnetyczny analogowy nośnik, który nie ma nic wspólnego z optyką – to stary, ale wciąż czasem używany standard, głównie przez entuzjastów vintage. DCC, czyli Digital Compact Cassette, to również kaseta, tylko że cyfrowa – działała na tej samej zasadzie co zwykłe kasety, ale dźwięk zapisywany był cyfrowo, nie analogowo. Oba te rozwiązania są oparte na taśmie magnetycznej, nie na technologii optycznej, więc nie spełniają kryteriów pytania. ADAT natomiast to coś z zupełnie innej bajki – to format zapisu wielościeżkowego audio na nośnikach S-VHS (czyli kasetach magnetycznych do nagrywania wideo), wykorzystywany głównie w studiach nagraniowych w latach 90., zanim cyfrowe DAWy były powszechne. Typowy błąd to mylenie tych kaset z płytami, bo ADAT kojarzy się z cyfrowym nagrywaniem, ale nie ma tu ani grama technologii optycznej. Często spotykam się z przekonaniem, że cyfrowość = optyka, a to zupełnie nie tak – wiele cyfrowych standardów bazuje przecież na taśmach czy dyskach. Optyczne standardy audio to przede wszystkim płyty CD, DVD-Audio, czy właśnie SACD, gdzie zapis i odczyt operują na wiązce lasera, a nie na głowicy magnetycznej. Jeśli chcesz naprawdę zrozumieć różnice w praktyce, warto choć raz zobaczyć, jak wygląda odczyt danych z kasety i z płyty – od razu widać, że to dwie różne bajki. Takie pomyłki są dość powszechne, szczególnie u osób, które mają więcej do czynienia z plikami cyfrowymi niż z fizycznymi nośnikami, ale warto rozróżniać, bo to klucz do zrozumienia ewolucji technologii audio.