Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik realizacji nagrań
  3. AUD.08
  4. Pytanie

Kwalifikacja: AUD.08 - Montaż dźwięku

Zawód: Technik realizacji nagrań

Kategorie: Obsługa DAW Efekty i procesory

Słowa kluczowe: Bramka szumów GATE Filtry audio: LPF, HPF, BPF Noise Reduction Szumy w nagraniu

W nagraniu zakłócenia w postaci szumów należy redukować z zastosowaniem procesu

Noise Reduction to specjalistyczny proces, który służy właśnie do redukcji szumów w nagraniach – czy to głosu, czy instrumentów, czy ogólnie w miksie. Cały myk polega na tym, że systemy do redukcji szumów analizują sygnał i starają się usunąć tylko to, co uznają za niepożądane zakłócenia, jak np. szum tła, szum taśmy, buczenie czy nawet szumy wynikające z pracy urządzeń czy kiepskich kabli. W praktyce Noise Reduction stosuje się na etapie postprodukcji, często w programach typu DAW (np. Adobe Audition, Izotope RX – swoją drogą RX to czołówka jeśli chodzi o naprawianie nagrań). Bardzo ważne jest, by nie przesadzić z redukcją, bo wtedy brzmi to nienaturalnie, czasem pojawiają się artefakty i nagranie robi się takie... plastikowe. W branży standardem jest, żeby najpierw zadbać o czyste źródło (dobry mikrofon, izolacja akustyczna), a dopiero potem, jeśli coś w nagraniu zostało, działać za pomocą Noise Reduction. Moim zdaniem, jeśli ktoś poważnie podchodzi do produkcji audio, powinien umieć korzystać z tego typu narzędzi, bo one naprawdę ratują skórę, np. kiedy nagranie robione było w trudnych warunkach terenowych albo ze sprzętem nie najwyższych lotów. Dodatkowo, Noise Reduction to nie tylko filtry – to często zaawansowane algorytmy, które porównują fragmenty ciszy i sygnału, ucząc się, co jest szumem. To jest zupełnie inne podejście niż zwykły EQ czy kompresja.
Często spotykam się z przekonaniem, że takie narzędzia jak HPF, kompresja czy dithering mogą rozwiązać problem z zakłóceniami w postaci szumów, ale to spore uproszczenie i prowadzi do mylnych wniosków podczas miksu lub masteringu. Zacznijmy od HPF, czyli filtra górnoprzepustowego (High Pass Filter) – jego główną funkcją jest usuwanie niskich częstotliwości poniżej określonego progu. Owszem, jeśli szumem jest buczenie lub przydźwięk sieciowy w paśmie np. 50/60 Hz, to HPF może pomóc, tyle że szumy w nagraniach najczęściej są rozciągnięte w szerokim paśmie, obejmują także wyższe częstotliwości. HPF nie poradzi sobie z szumem ogólnym, a już tym bardziej z sybilantami czy szumami taśmy. Kompresja natomiast pozwala kontrolować zakres dynamiki sygnału, czyli wyrównywać poziomy cichych i głośnych dźwięków. Kompresor nie odróżnia, co jest szumem, a co sygnałem pożądanym – on po prostu ściska wszystko razem, więc jeśli szum jest obecny, to efektywnie podniesie jeszcze jego poziom względem ciszy. Z kolei dithering to proces polegający na dodawaniu bardzo drobnego, kontrolowanego szumu podczas konwersji bitowej (np. z 24 bitów na 16 bitów), żeby zamaskować zniekształcenia kwantyzacji – jest to szum „kontrolowany” i nie służy on do redukcji istniejących zakłóceń, wręcz przeciwnie: jest tam dodawany celowo. Moim zdaniem, dużo osób myli te procesy, bo wydaje się, że każdy z nich coś 'zmienia' w sygnale. Jednak prawdziwa redukcja szumów wymaga właśnie narzędzi zaprojektowanych specjalnie do tego celu – Noise Reduction. Warto o tym pamiętać, bo stosowanie filtrów lub kompresji tam, gdzie chodzi o szum szerokopasmowy, nie tylko nic nie da, ale czasami wręcz pogorszy sprawę, wycinając ważne składowe sygnału albo uwypuklając zakłócenia.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.