Poprawną odpowiedzią jest katalog, ponieważ w komunikacji B2B liczy się możliwość przekazania dużej ilości konkretnych informacji: pełnego asortymentu, parametrów technicznych, wariantów produktów, warunków współpracy, a przede wszystkim cen. Katalog jest nośnikiem reklamy i jednocześnie narzędziem sprzedażowym – łączy funkcję informacyjną, perswazyjną i użytkową. Firmy kupujące w modelu B2B podejmują decyzje racjonalne, oparte na porównaniu oferty, kalkulacji kosztów, rabatów, terminów dostaw. Do tego potrzebują materiału, który można spokojnie przeglądać, zaznaczać, przekazać dalej w firmie, a nawet wpiąć do segregatora. Moim zdaniem to jest właśnie standard branżowy: przy klientach biznesowych katalog produktowy jest podstawą, a dopiero wokół niego buduje się inne formy promocji. W praktyce katalogi B2B często mają układ działowy: grupy towarów, tabele cenowe netto, symbole indeksowe, kody EAN, minimalne wielkości zamówienia, informacje o dostępności magazynowej czy czasie realizacji. Dobrą praktyką jest też dodawanie krótkich opisów zastosowań, schematów technicznych, zdjęć produktowych o neutralnym, katalogowym charakterze. W wielu branżach – hurtownie elektryczne, budowlane, biurowe, motoryzacyjne – katalog jest wręcz podstawowym narzędziem pracy handlowca. Katalog może być drukowany lub elektroniczny (PDF, katalog online), ale jego funkcja jest ta sama: umożliwić klientowi biznesowemu szybkie porównywanie towarów i cen oraz ułatwić składanie zamówień. Dobre praktyki mówią też o aktualizacji katalogu w określonych cyklach (np. rocznie, kwartalnie) i wyraźnym oznaczaniu, od kiedy cennik obowiązuje. W porównaniu ze spotem czy plakatem katalog pozwala na dużo większą szczegółowość i precyzję przekazu, co w B2B jest kluczowe, bo tu rzadko kupuje się „na emocjach”, a częściej na liczbach i parametrach.
W tym pytaniu bardzo łatwo dać się zwieść pozorom atrakcyjności formy przekazu i zapomnieć o tym, jaka jest realna potrzeba klienta B2B. Wiele osób intuicyjnie wybiera spot reklamowy, bo kojarzy się z „mocną” reklamą, dużym zasięgiem i prestiżem. Problem w tym, że spot – czy to telewizyjny, internetowy, czy radiowy – ma ograniczony czas trwania i służy głównie do budowania świadomości marki, pokazania korzyści ogólnych, wizerunku firmy. Nie da się w nim sensownie zmieścić długiego spisu towarów, wariantów, tabel cenowych. Próba upchania takich informacji w spocie łamie podstawowe zasady czytelności przekazu i kończy się chaosem. To typowy błąd: myślenie, że im bardziej efektowny nośnik, tym lepiej, niezależnie od treści. Podobnie z plakatem. Plakat jest nośnikiem outdoorowym, projektowanym do szybkiego odczytania z większej odległości. Dobra praktyka w reklamie zewnętrznej mówi wręcz o minimalizowaniu ilości tekstu, dużych kontrastowych hasłach, prostych grafikach. Umieszczanie na plakacie listy produktów i cen mija się z celem – nikt tego nie przeczyta ani nie zapamięta, a przekaz stanie się nieczytelny. Plakat może co najwyżej informować, że dana firma ma „pełną ofertę dla biznesu” i odesłać do katalogu lub strony www, ale nie zastąpi szczegółowego materiału ofertowego. Lokowanie produktu to jeszcze inna historia. Jest to technika polegająca na umieszczaniu marki lub produktu w treści filmu, serialu, programu czy innego materiału wideo w sposób mniej lub bardziej naturalny. Sprawdza się przy budowaniu rozpoznawalności, skojarzeń, stylu życia, ale zupełnie nie nadaje się do prezentowania rozbudowanego cennika czy asortymentu. Odbiorca oglądający film nie będzie pauzował, żeby analizować listę towarów i ceny – to nie ten kontekst użycia. Tu widać kolejny typowy błąd myślowy: skoro coś jest modne i „filmowe”, to musi być skuteczne w każdej sytuacji. Niestety, w B2B decyzje zakupowe są bardziej analityczne i formalne. Podstawą dobrego doboru nośnika reklamy jest dopasowanie formy do charakteru informacji i sposobu podejmowania decyzji przez grupę docelową. W przypadku klientów biznesowych, którzy muszą porównać produkty, parametry i koszty, materiały typu spot, plakat czy lokowanie produktu pełnią raczej rolę uzupełniającą, wizerunkową. Głównym narzędziem do prezentacji szczegółowej oferty pozostaje katalog – drukowany lub cyfrowy. Warto o tym pamiętać, planując kampanię reklamową, żeby nie przepalać budżetu na efektowne, ale mało użyteczne w tym kontekście formy.