Prawidłowo wskazany portal społecznościowy to dokładnie ten kierunek, którego obecnie oczekuje się w profesjonalnym planowaniu kampanii do młodzieży. Ta grupa docelowa spędza bardzo dużo czasu online, szczególnie w mediach społecznościowych: Instagram, TikTok, Snapchat, czasem jeszcze Facebook, ale raczej w tle. Z punktu widzenia specjalisty od reklamy to są tzw. kanały high engagement – użytkownik nie tylko ogląda przekaz, ale też reaguje, komentuje, udostępnia, tworzy własne treści (UGC – user generated content). To jest złoto przy promocji mody, w tym nowych kolekcji butów. Buty to produkt mocno wizualny i wizerunkowy, więc idealnie nadaje się do form takich jak krótkie wideo, relacje, rolki, zdjęcia stylizacji, współprace z influencerami czy mikroinfluencerami. W dobrych praktykach branżowych mówi się wręcz o strategii „mobile first” i „social first” przy kampaniach kierowanych do młodych odbiorców. Oznacza to, że kreacje, formaty i cała komunikacja są projektowane pod ekran smartfona i zachowania typowe dla social mediów: scrollowanie, szybka reakcja, krótkie formy. Dodatkowo portale społecznościowe pozwalają na bardzo precyzyjne targetowanie – wiek, zainteresowania, lokalizacja, styl życia, a nawet zachowania zakupowe. W tradycyjnych mediach, jak radio czy prasa, nie da się aż tak zawęzić grupy docelowej. Dochodzi jeszcze możliwość remarketingu, czyli ponownego dotarcia do osób, które już obejrzały reklamę czy odwiedziły stronę sklepu. Moim zdaniem to właśnie połączenie wizualności, interaktywności i dokładnego targetowania sprawia, że social media są obecnie standardem przy promocji nowych kolekcji wśród młodzieży. W praktyce dobra kampania butów dla młodych to zazwyczaj miks: płatne reklamy na socialach, współpraca z twórcami, konkursy na stylizacje i linkowanie bezpośrednio do sklepu online.
Wybór innego środka przekazu niż portal społecznościowy wynika najczęściej z myślenia w starym modelu mediów masowych, gdzie liczył się głównie zasięg ogólny, a nie realne dopasowanie przekazu do stylu życia grupy docelowej. Radio ogólnopolskie rzeczywiście ma spory zasięg, ale jest medium bardzo rozproszonym, mało precyzyjnym pod względem targetowania. Trudno tam mówić o efektywnym dotarciu konkretnie do młodzieży, bo słuchają go różne pokolenia, w różnych sytuacjach. Do tego reklama radiowa jest tylko dźwiękowa, a buty to produkt wymagający mocnej prezentacji wizualnej: wygląd, kolor, detale, styl – tego w radiu po prostu nie pokażemy, możemy co najwyżej o tym opowiadać. Telewizja regionalna bywa postrzegana jako dobre medium, bo „wszyscy oglądają telewizję”, ale w praktyce młodzież coraz częściej przenosi się do internetu i serwisów streamingowych. Oglądalność klasycznej tv wśród nastolatków i młodych dorosłych systematycznie spada, co potwierdzają raporty branżowe i badania konsumpcji mediów. Reklama w telewizji jest też stosunkowo droga w przeliczeniu na dotarcie do precyzyjnie zdefiniowanej grupy, a kampania wymaga dłuższego planowania i produkcji spotu. Dziennik ogólnopolski to jeszcze mniej trafiony wybór, jeśli mówimy o młodzieży. Czytelnictwo prasy drukowanej w tej grupie wiekowej jest minimalne, bardzo często bliskie zeru. Nawet jeśli gazeta ma duży autorytet, to nie oznacza to automatycznie skuteczności w promocji mody dla nastolatków. Typowym błędem myślowym jest założenie, że „im większy zasięg medium, tym lepiej”, bez uwzględnienia realnych nawyków mediowych odbiorców. Dobra praktyka w planowaniu kampanii mówi wprost: najpierw dokładnie definiujemy grupę docelową, analizujemy, gdzie faktycznie spędza czas, jak konsumuje treści, z jakich urządzeń korzysta, dopiero potem dobieramy media. Młodzież żyje w świecie online, scrolluje feed, ogląda rolki, reaguje na trendy i influencerów. Radio, telewizja regionalna czy prasa mogą pełnić co najwyżej rolę uzupełniającą w szerokiej kampanii wizerunkowej, ale same w sobie nie będą optymalnym, pierwszym wyborem przy promocji nowej kolekcji butów skierowanej do młodych.