Prawidłowo wskazana została dystrybucja ulotek bezpośrednio do potencjalnych klientów, bo właśnie takie działanie idealnie wpisuje się w strategię BTL (Below The Line). BTL oznacza komunikację skierowaną bezpośrednio do konkretnej osoby lub wąskiej grupy odbiorców, z pominięciem masowych mediów. Chodzi o działania bardziej „namacalne”, często mierzalne, oparte na bezpośrednim kontakcie, np. wręczenie ulotki, kuponu rabatowego, katalogu czy próbki produktu. W przypadku firmy turystycznej ulotka wręczona przed uczelnią, w biurze, podczas targów turystycznych albo wrzucona do skrzynki mieszkańców konkretnego osiedla pozwala dotrzeć dokładnie do wybranej grupy docelowej, a nie do całej, anonimowej widowni jak w radiu czy telewizji. Z mojego doświadczenia dobrze zaprojektowana ulotka BTL zawiera konkretną ofertę (np. „Last minute Grecja -30%”), jasne call to action (telefon, strona www, kod QR), ograniczenie czasowe promocji i często jakiś kod rabatowy, który pozwala później zmierzyć skuteczność akcji. To jest ważny standard w branży: w BTL zawsze warto zapewnić możliwość śledzenia efektów. W praktyce w turystyce do BTL zaliczymy też katalogi wysyłane pocztą, materiały rozdawane na eventach, standy POS w galeriach handlowych czy pakiety powitalne w hotelach. Działania BTL są zwykle tańsze niż kampanie ATL, ale wymagają lepszego targetowania i sensownego planowania logistyki (gdzie, komu i kiedy rozdawać). Moim zdaniem dobrze zaplanowana kampania BTL w turystyce potrafi przynieść bardzo konkretny, policzalny efekt sprzedażowy, szczególnie przy ofertach sezonowych i lokalnych. Warto też pamiętać, że w profesjonalnym planowaniu promocji często łączy się BTL z innymi narzędziami, ale sama dystrybucja ulotek to klasyka BTL i książkowy przykład tego pojęcia.
W tym pytaniu łatwo się pomylić, bo wszystkie odpowiedzi dotyczą reklamy, ale nie wszystkie mieszczą się w kategorii działań BTL. Kluczowe jest rozróżnienie dwóch podstawowych pojęć branżowych: ATL (Above The Line) i BTL (Below The Line). ATL to komunikacja masowa, prowadzona za pomocą szerokozasięgowych mediów, takich jak telewizja, radio, prasa czy duże kampanie outdoor. Jej celem jest budowanie świadomości marki w szerokiej publiczności, a niekoniecznie natychmiastowa, mierzalna sprzedaż. Dlatego reklama w radiu i reklama w telewizji to typowe narzędzia ATL – mają duży zasięg, ale stosunkowo słabą personalizację przekazu i trudniejsze, bardziej pośrednie metody mierzenia efektów. Wiele osób utożsamia też automatycznie każdą aktywność w internecie z BTL, co jest uproszczeniem. Akcja marketingowa w mediach społecznościowych może mieć charakter zarówno ATL, jak i BTL, w zależności od tego, jak jest zaplanowana. Szeroka kampania w social mediach, nastawiona na zasięg i budowanie wizerunku, z ogólnym komunikatem kierowanym do „wszystkich”, będzie bliższa ATL, tylko z wykorzystaniem kanałów cyfrowych. Natomiast precyzyjnie targetowane kampanie, oparte na remarketingu, listach klientów, wiadomościach bezpośrednich, można już traktować jako działania z pogranicza BTL. W pytaniach egzaminacyjnych zwykle jednak trzyma się klasycznego, podręcznikowego podziału: radio i telewizja to ATL, social media są traktowane jako szerokie medium cyfrowe, a BTL to przede wszystkim bezpośredni kontakt z klientem za pomocą materiałów drukowanych, eventów, promocji sprzedaży czy działań direct marketing. Typowym błędem jest myślenie: „skoro coś nie jest w TV, to na pewno BTL”. To nie jest takie proste. BTL charakteryzuje się personalizacją, możliwością precyzyjnego dotarcia do wybranego segmentu oraz większą mierzalnością efektów. Dlatego w tym zestawie odpowiedzi tylko dystrybucja ulotek bezpośrednio do potencjalnych klientów spełnia klasyczną definicję BTL – mamy konkretny materiał, fizyczny kontakt, z góry określoną grupę docelową i możliwość stosunkowo łatwego policzenia rezultatów. Pozostałe formy, mimo że są ważne w promocji firmy turystycznej, nie pasują do czystej kategorii BTL w rozumieniu podstaw reklamy.