Którą postać będzie miał wydruk hasła reklamowego, jeżeli w modelu kolorów CMYK poszczególne parametry otrzymają wartości CMYK (0,0,100,0)?

A. III
B. I
C. IV
D. II
Wariant III jest właściwy, bo zapis CMYK (0,0,100,0) oznacza pełne użycie składowej Y, czyli Yellow, przy całkowitym braku farby cyjanowej, magentowej i czarnej. W praktyce drukarskiej taki kolor będzie więc czystą żółcią procesową. CMYK działa w modelu subtraktywnym, czyli typowym dla druku: kolor powstaje przez nakładanie farb na podłoże, najczęściej papier. Jeśli C = 0, M = 0, Y = 100 i K = 0, maszyna drukująca lub program DTP przygotuje separację tylko dla kanału żółtego. Hasło reklamowe w wariancie III musiało więc być pokazane jako żółte. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, które dobrze sprawdza, czy ktoś naprawdę rozumie kolejność składowych w CMYK, a nie tylko kojarzy skrót. W projektowaniu ulotek, plakatów, etykiet czy banerów do druku trzeba pilnować właśnie takich wartości, bo pomylenie RGB z CMYK może dać zupełnie inny efekt po wydruku. Dobra praktyka branżowa to przygotowywanie materiałów drukowanych w przestrzeni CMYK, stosowanie właściwego profilu ICC oraz, przy ważnych zleceniach, wykonanie proofa kolorystycznego. Na monitorze żółty może wyglądać trochę inaczej niż na papierze, bo ekran świeci w RGB, a druk odbija światło od farby i podłoża.
W tym zadaniu kluczowe jest nie to, który numer wariantu wygląda bardziej atrakcyjnie, ale jak odczytać zapis CMYK (0,0,100,0). Skrót CMYK oznacza kolejno: Cyan, Magenta, Yellow i Key, czyli najczęściej Black. Wartości podane w nawiasie odnoszą się dokładnie do tej kolejności. Skoro tylko trzecia składowa ma wartość 100%, a pozostałe mają 0%, to wydruk powinien być żółty, bez domieszki cyjanu, magenty ani czerni. Dlatego warianty oznaczone jako I, II lub IV nie pasują, jeżeli przedstawiają hasło w innym kolorze, na przykład czarnym, czerwonym, niebieskim albo zielonym. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi wartość 100 i automatycznie myśli: maksymalna ilość koloru, czyli pewnie czarny albo bardzo ciemny. W CMYK tak to nie działa. Czerń odpowiada kanałowi K, więc dla czarnego zapisu spodziewalibyśmy się raczej czegoś w rodzaju CMYK (0,0,0,100), ewentualnie bogatszej czerni z domieszkami innych farb, zależnie od technologii druku. Innym częstym potknięciem jest mylenie CMYK z RGB. W RGB zapis pełnej wartości jednej składowej daje kolor światła na ekranie, natomiast w CMYK mówimy o farbach drukarskich. To zupełnie inna logika pracy. Z mojego doświadczenia wynika, że przy projektach reklamowych najlepiej zawsze rozpisać sobie skrót CMYK na pełne nazwy i dopiero wtedy oceniać kolor. Dzięki temu łatwiej uniknąć pomyłek przy przygotowaniu plików do drukarni, szczególnie gdy hasło reklamowe ma mieć konkretny, firmowy kolor zgodny z identyfikacją wizualną.