Dom mediowy, który zdobył nagrodę Firma Fair Play, zakupił czas antenowy (2 minuty) przed istotnym meczem piłkarskim. Pozostało mu jeszcze 30 sekund na sprzedaż reklamy. Wartość takiego spotu w tym czasie wynosi 100 000,00 zł. Dom mediowy liczył na duże zainteresowanie i planował prowadzić negocjacje twarde z reklamodawcami. Ostatecznie zainteresowały się tylko dwie firmy, gotowe zapłacić 30 000,00 zł za 30 sekund. Jaką strategię negocjacyjną powinien przyjąć dom mediowy?
Zmiana stylu negocjacji na miękkie jest właściwą strategią w tej sytuacji, ponieważ daje możliwość osiągnięcia kompromisu i zrealizowania przynajmniej części celów finansowych. Negocjacje miękkie koncentrują się na relacjach z klientami, a nie tylko na maksymalizacji zysków. W przypadku, gdy dom mediowy miał nadzieję na wyższą cenę, ale w obliczu braku zainteresowania, powinien dostosować swoje podejście. Przykładem może być sytuacja, w której firma oferuje rabaty lub dodatkowe korzyści dla reklamodawcy, co może zwiększyć wartość oferty. W branży mediowej, zbudowanie trwałych relacji z reklamodawcami jest kluczowe, ponieważ może przynieść dalsze zlecenia i długofalową współpracę. Takie podejście jest również zgodne z dobrymi praktykami, które podkreślają znaczenie elastyczności w negocjacjach oraz umiejętność dostosowywania strategii do zmieniających się okoliczności rynkowych.
Strategia unikania jest nieodpowiednia w tej sytuacji, gdyż polega na rezygnacji z negocjacji, co może prowadzić do utraty potencjalnych dochodów. Zerwanie negocjacji również nie jest rozwiązaniem, ponieważ oznacza całkowitą rezygnację z próby osiągnięcia jakiegokolwiek porozumienia i może zniszczyć przyszłą współpracę z reklamodawcami. Kontynuacja negocjacji twardych w obliczu niewystarczającego zainteresowania ze strony reklamodawców jest błędem, który może prowadzić do frustracji obu stron i ostatecznie do zakończenia negocjacji bez osiągnięcia żadnego rezultatu. Twarde negocjacje koncentrują się na maksymalizacji zysków kosztem relacji, co w sytuacji, gdy dom mediowy nie ma wystarczającej liczby chętnych do zakupu reklamy, staje się kontrproduktywne. Dobrą praktyką w negocjacjach jest szukanie win-win, co oznacza, że obie strony powinny czuć się zadowolone z osiągniętego porozumienia. W przypadku ograniczonej liczby ofert, bardziej efektywne byłoby przeanalizowanie potrzeb reklamodawców i dostosowanie oferty, aby osiągnąć korzystny wynik dla obu stron.