Którego z przedstawionych wzorców należy użyć, aby zaprojektować ogłoszenie drobne typu "w kontrze"?
| W kontrze | W kontrze | W kontrze | W kontrze |
| A. | B. | C. | D. |
B.
D.
A.
C.
Odpowiedź D jest właściwa, bo ogłoszenie drobne typu „w kontrze” oznacza układ, w którym tekst jest odwrócony tonalnie względem typowego druku: jasne, najczęściej białe litery znajdują się na ciemnym, zwykle czarnym tle. W praktyce poligraficznej i reklamowej mówi się wtedy też o tekście w negatywie albo o składzie odwróconym. Nie chodzi tylko o to, że tło ma jakiś kolor i napis jest widoczny. Kluczowe jest mocne odwrócenie relacji: zamiast czarnego tekstu na jasnym tle mamy jasny tekst na ciemnym tle. Moim zdaniem to jedna z prostszych, ale bardzo skutecznych metod wyróżniania małego ogłoszenia w gazecie, katalogu albo na tablicy informacyjnej. Przy projektowaniu trzeba jednak uważać na czytelność: nie stosować zbyt cienkich krojów pisma, nie zmniejszać za bardzo stopnia pisma i zostawić odpowiednie światło wokół tekstu. Dobra praktyka branżowa mówi, że kontrast powinien wspierać komunikat, a nie robić tylko efekt wizualny. Dlatego wariant D, czyli białe litery na czarnym tle, najlepiej spełnia warunek ogłoszenia „w kontrze”.
W tym pytaniu łatwo pomylić zwykły kontrast kolorystyczny z pojęciem „w kontrze” używanym w projektowaniu reklam i materiałów drukowanych. Jasnoniebieskie, czerwone albo szare tło z czarnym napisem może oczywiście zwracać uwagę, ale nie tworzy klasycznego układu kontrującego w rozumieniu składu graficznego. Tam tekst nadal jest ciemny, a tło jest jaśniejsze lub kolorowe, czyli układ przypomina standardowy zapis: ciemny znak na tle. W ogłoszeniach drobnych określenie „w kontrze” najczęściej oznacza odwrócenie typowej relacji tonalnej, czyli jasny napis na bardzo ciemnym tle, najlepiej czarnym. To jest ważne, bo w prasie, ulotkach czy katalogach taki zabieg ma konkretną funkcję użytkową: wyróżnia małą powierzchnię reklamową pośród wielu podobnych komunikatów. Typowy błąd polega na tym, że ktoś patrzy wyłącznie na intensywność koloru, na przykład czerwone tło wydaje się mocne, więc automatycznie uznaje je za kontrę. Z punktu widzenia projektanta to za mało. Czerwień z czarnym tekstem może mieć nawet słabą czytelność, szczególnie przy małym stopniu pisma i druku na gorszym papierze. Szare tło też nie daje efektu negatywu, a jasnoniebieskie wygląda raczej jak delikatne wyróżnienie pola. W dobrych praktykach projektowania liczy się nie tylko atrakcyjność, ale też czytelność, reprodukcja w druku i jednoznaczność komunikatu. Dlatego poprawny wybór to układ z białym tekstem na czarnym tle, a nie samo kolorowe tło pod napisem.