Pracownik firmy reklamowej, po upadku z drabiny o wysokości 3 m, leży na ziemi i skarży się na intensywny ból nogi, która jest nienaturalnie zniekształcona. Jakie powinno być pierwsze działanie?
Zaznaczenie "Nie ruszać poszkodowanego i wezwać zespół ratownictwa medycznego" to naprawdę dobry wybór. Kiedy ktoś narzeka na mocny ból nogi i widać, że coś jest nie tak ze stanem tej nogi, to może oznaczać poważne obrażenia, jak złamania czy uszkodzenia naczyń krwionośnych. Dlatego nie powinno się ruszać poszkodowanego, bo można mu tylko zaszkodzić. Wezwanie ratowników jest konieczne – oni wiedzą, co robić, żeby ocenić sytuację i bezpiecznie przetransportować osobę do szpitala. W takich nagłych wypadkach najważniejsze to zadbać o bezpieczeństwo i nie pogarszać sytuacji. To w sumie podstawa pierwszej pomocy, żeby chronić życie i zdrowie przed dalszymi działaniami.
Podanie środków przeciwbólowych może wydawać się rozsądne, ale przy urazach nóg, a zwłaszcza jeśli myślimy o złamaniach, to już niekoniecznie jest dobre. Przyjmowanie leków może zatuszować ból i wprowadzić poszkodowanego oraz ratowników w błąd co do tego, jak naprawdę wygląda sprawa. Kiedy mamy do czynienia ze złamaniem, leki mogą pogorszyć stan pacjenta i utrudnić ocenę medyczną. Również uniesienie czy unieruchomienie nogi bez odpowiedniego sprzętu i wiedzy to niewłaściwa decyzja – łatwo o dodatkowe obrażenia, szczególnie przy złamaniu otwartym. Przenoszenie poszkodowanego do auta to też zły pomysł, bo może to spowodować przesunięcie złamanych kości i jeszcze większy ból. W takich sytuacjach lepiej trzymać się zasady 'nie ruszać' i wzywać profesjonalną pomoc, bo oni są przeszkoleni, żeby odpowiednio zająć się takimi przypadkami.