Zawód: Technik reklamy
Kategorie: Narzędzia i formy reklamy Kreacja i projektowanie
Poprawne przyporządkowanie wartości CMYK wynika z samego nazewnictwa poszczególnych kolorów w modelu. CMYK to model subtraktywny, wykorzystywany przede wszystkim do druku, gdzie C oznacza cyjan (turkus), M to magenta (karmazyn), Y to yellow (żółty), a K to black (czerń). W zadaniu podano: 30% czerni, 60% karmazynu, 70% żółtego i 20% turkusu. Chodziło więc o przydzielenie tych wartości do odpowiednich liter: C 20, M 60, Y 70, K 30. To dokładnie odpowiada poprawnej odpowiedzi. W praktyce, podczas przygotowania plików do druku, korzysta się właśnie z takiego układu – dzięki temu drukarz wie, ile którego pigmentu podać na dany fragment obrazu. Moim zdaniem duża część osób myli się, bo w nazwach angielskich łatwo pomylić magentę z cyjanem, a w stresie czasem nawet karmazyn z czernią. Warto zawsze pamiętać, żeby sprawdzać definicje: C (cyan – turkus), M (magenta – karmazyn), Y (yellow – żółty), K (black – czerń). Na rynku poligraficznym powszechne jest stosowanie tej kolejności. Z mojego doświadczenia, w programach graficznych (np. Adobe Illustrator, CorelDRAW) również znajdziesz ten sam układ CMYK i warto sobie to utrwalić. Dla projektantów to podstawa, żeby nie popełniać później kosztownych błędów przy druku, bo zamiana np. cyjanu z magentą może zupełnie zmienić odbiór grafiki. To jeden z tych przypadków, gdzie drobny błąd może mieć spore konsekwencje w praktyce. Dobrze jest też pamiętać, że wartości procentowe w modelu CMYK wpływają bezpośrednio na efekt końcowy wydruku – każda pomyłka tutaj to potencjalnie zmarnowany nakład lub niezadowolony klient.