To prawda, zgodnie z Ustawą o radiofonii i telewizji, lokowanie produktu jest wyraźnie zabronione w audycjach dla dzieci. To wynika z troski o ochronę najmłodszych odbiorców przed wpływami reklamowymi i próbami kształtowania ich preferencji konsumenckich w sposób pośredni. W praktyce, oznacza to, że wszystkie programy i audycje skierowane do dzieci – zarówno w telewizji, jak i w radiu – nie mogą zawierać żadnych elementów wskazujących na konkretne marki, produkty czy usługi prezentowane w sposób niejawny. Przykładowo, jeśli w bajce pojawia się charakterystycznie oznakowana butelka napoju, to nie może to być celowe działanie mające na celu promowanie tej marki. Branża medialna i reklamowa w Polsce przyjęła takie ograniczenie jako standard, żeby chronić dzieci przed wpływem reklam, których nie potrafią jeszcze odpowiednio ocenić. Z mojego doświadczenia, takie przepisy wymuszają na twórcach audycji dziecięcych bardzo dużą ostrożność przy doborze scenografii, rekwizytów i nawet treści dialogów. Dla producentów to nie lada wyzwanie, bo kusząca jest współpraca z różnymi markami, ale tu prawo jest jednoznaczne. Co ciekawe, w innych typach audycji, jak filmy czy programy rozrywkowe, lokowanie produktu jest dozwolone, oczywiście na określonych zasadach i po spełnieniu dodatkowych wymogów informacyjnych. Takie podejście to po prostu dobra praktyka, bo dzieci są szczególnie podatne na przekaz reklamowy.
W przypadku zagadnienia lokowania produktu w polskich mediach często pojawia się sporo niejasności, zwłaszcza gdy chodzi o podział na różne gatunki audycji. Wiele osób myśli, że filmy, audycje sportowe czy programy rozrywkowe też są objęte całkowitym zakazem lokowania produktu, co nie do końca jest zgodne z obowiązującymi przepisami. W rzeczywistości Ustawa o radiofonii i telewizji dopuszcza lokowanie produktu w tych formatach, pod warunkiem zachowania określonych zasad. Na przykład, w filmach i serialach można umieszczać produkty czy marki, ale widz musi być poinformowany o takim lokowaniu i nie może ono wprowadzać w błąd co do charakteru przekazu. Audycje sportowe oraz rozrywkowe także mogą zawierać lokowanie produktu, jeśli jest ono odpowiednio oznaczone i nie dominuje nad treścią programu. Typowym błędem jest założenie, że każda forma reklamy ukrytej jest zakazana w tych audycjach, podczas gdy ustawodawca przewidział tutaj wyraźne wyjątki. Zakaz bezwzględny dotyczy natomiast audycji dla dzieci – tylko tutaj nie można w żadnej formie lokować produktu, nawet jeśli wydaje się to subtelne czy niepozorne. Wynika to z założenia, że dzieci nie mają jeszcze odpowiednich narzędzi do krytycznej oceny treści i są szczególnie narażone na wpływy komercyjne. Często myli się też pojęcia product placement z klasyczną reklamą – a przecież to dwa różne zagadnienia, z innymi regulacjami. Moim zdaniem kluczowe jest zapamiętanie, że najważniejszym celem tej regulacji jest ochrona interesu dziecka jako odbiorcy mediowego. W mediach komercyjnych, jeśli tylko spełnione są wymogi informacyjne i nie łamane są inne zakazy, lokowanie produktu w większości typów audycji jest dozwolone i praktykowane na szeroką skalę, co jest już światowym standardem branżowym.