Duża hodowla ptactwa sprzedaje całą produkcję jaj do sieci sklepów Ali Baba oraz do jednej wybranej hurtowni. Taki sposób sprzedaży stanowi przykład dystrybucji
Selektywna odpowiedź to strzał w dziesiątkę! Chodzi o to, że producent sprzedaje swoje produkty tylko w wybranych miejscach, a w tym przypadku to sieć sklepów Ali Baba i jedna hurtownia. To dobry sposób na kontrolowanie, gdzie i jak sprzedawane są te produkty. Dzięki temu mogą zyskać na prestiżu w oczach klientów. Weźmy na przykład marki premium – one zazwyczaj chcą, żeby ich wyroby były dostępne tylko w ekskluzywnych sklepach. Dzięki temu utrzymują odpowiedni wizerunek. Co ciekawe, selektywna dystrybucja daje też możliwość lepszego śledzenia, jak sprzedają się produkty w różnych kanałach i dostosowywania działań marketingowych do ich specyfiki. Fajnie jest także budować długotrwałe relacje z wybranymi partnerami, bo to pomaga lepiej rozumieć, czego potrzebuje rynek i szybko reagować na zmiany.
Wybór intensywnej, ekskluzywnej czy wyłącznej odpowiedzi może wyglądać na mylenie pojęć. Dystrybucja intensywna oznacza, że producent chce, żeby jego produkty były wszędzie dostępne – w jak największej liczbie sklepów. A w naszym przypadku sprzedaje się tylko do Ali Baby i jednej hurtowni, więc to nie ma sensu. Z kolei ekskluzywna dystrybucja to, gdy producent sprzedaje tylko jednemu lub kilku detalistom, co też się nie zgadza, bo tu mamy różne punkty sieci Ali Baba. Wyłączna dystrybucja to jeszcze inna historia, gdzie producent daje jednemu dystrybutorowi wyłączność w danym regionie, a tu znów nie pasuje. Chyba często mylimy te pojęcia i nie rozumiemy, jak różne modele dystrybucji wpływają na strategię firmy. Każda z tych strategii ma swoje miejsce i należy je dobierać według celów marketingowych oraz specyfiki rynku.