Prawidłowa odpowiedź wskazuje na coś, co w praktyce pracy w sieciach HFC jest absolutną podstawą: poziom sygnałów DOCSIS nie jest ustawiany „zawsze tak samo”, tylko zależy od zastosowanej modulacji i wymaganego odstępu sygnał/szum (C/N oraz MER). Inaczej mówiąc – to, jak wysoko ustawisz nośną DOCSIS względem kanałów TV analogowej, wynika z tego, jak „wrażliwa” jest dana modulacja na zakłócenia. W systemach DOCSIS 2.0/3.0 w dół (downstream) stosuje się najczęściej QAM64 lub QAM256. Dla QAM256 wymagany jest wyższy MER (zwykle > 35 dB), więc w praktyce poziom nośnej danych trzeba dobrać tak, żeby przy danym szumie i zniekształceniach w sieci uzyskać stabilną transmisję, niski BER i brak błędów korekcji FEC. To oznacza, że czasem ustawia się nośne danych kilka dB poniżej średniego poziomu analogów, a w innych sieciach niemal na tym samym poziomie – zależnie od jakości toru, ilości intermodulacji, planu kanałowego i założeń projektowych operatora. Standardy i zalecenia branżowe (np. CableLabs, wytyczne DOCSIS, praktyki dużych operatorów kablowych) mówią raczej o wymaganych parametrach jakościowych: MER, BER, C/N, CSO/CTB, niż o sztywnej różnicy w dB względem kanałów analogowych. Projektant sieci patrzy, jaki poziom na gniazdku abonenckim jest dopuszczalny dla TV analogowej (np. 62–80 dBµV) i cyfrowej, a potem tak dobiera poziomy kanałów DOCSIS, aby: – nie przesterować wzmacniaczy HFC (suma mocy wszystkich nośnych), – zapewnić odpowiedni zapas SNR dla danej modulacji, – zachować stabilne działanie modemów w całym paśmie pracy. W praktyce wygląda to tak: przy QAM64 można sobie pozwolić na nieco gorsze warunki, więc kanał może być ustawiony trochę niżej względem analogów, przy QAM256 trzeba większego komfortu, więc poziom często bywa dobierany bliżej poziomu kanałów TV, ale nadal nie ma tu jednej magicznej wartości. Moim zdaniem najważniejsze jest rozumienie, że priorytetem jest osiągnięcie wymaganych parametrów jakości transmisji dla konkretnej modulacji, a nie trzymanie się sztywnego „+/- 10 dB”. To jest właśnie sedno tej odpowiedzi.
Wiele osób, które zaczynają przygodę z sieciami HFC, próbuje szukać prostych, stałych reguł typu „zawsze ustaw tak i tak”. To kusi, bo byłoby wygodnie, ale w przypadku poziomów sygnałów DOCSIS względem kanałów TV analogowej takie podejście po prostu się nie sprawdza. Założenie, że kanały danych powinny być zawsze na tym samym poziomie co analogi, pomija kluczowy fakt: modulacja cyfrowa ma inne wymagania co do odstępu sygnał/szum i odporności na zniekształcenia niż klasyczna telewizja analogowa. Kanał analogowy jest oceniany „na oko” (śnieg, zakłócenia na obrazie), natomiast dla QAM64/QAM256 krytyczne są MER, BER, C/N oraz cała charakterystyka toru. Tak samo popularne jest uproszczenie, że poziomy DOCSIS należy zawsze trzymać 10 dB poniżej albo 10 dB powyżej kanałów analogowych. To wygląda na ładną regułkę do zapamiętania, ale nie wynika z żadnego standardu DOCSIS czy rekomendacji CableLabs. W realnych sieciach HFC projektant musi wziąć pod uwagę sumaryczną moc wszystkich nośnych, nieliniowości wzmacniaczy, zniekształcenia intermodulacyjne (CSO, CTB), plan kanałowy i wymagania co do MER dla danej modulacji. Jeżeli ustawimy dane zbyt wysoko względem analogów „bo tak zawsze 10 dB w górę”, możemy przesterować aktywne elementy, zwiększyć intermodulację i paradoksalnie pogorszyć jakość zarówno TV, jak i danych. Z kolei ustawienie wszystkiego z automatu 10 dB niżej może spowodować zbyt niski poziom na gniazdach końcowych, utratę zapasu SNR, wzrost błędów i resetowanie się modemów. Typowym błędem myślowym jest traktowanie poziomu w dBµV jako jedynego kryterium. W praktyce operatorzy patrzą na to, jaka modulacja jest używana (np. QAM64 vs QAM256), jakie są wymagane parametry MER i BER, jaka jest długość i stan sieci HFC, ile jest odgałęzień, tłumików, filtrów, i dopiero na tej podstawie ustalają docelowy poziom kanałów danych względem analogów. Czasem różnica to będzie kilka dB w dół, czasem niemal ten sam poziom, ale nigdy nie jest to „zawsze 10 dB w tę czy w tamtą stronę”. Moim zdaniem warto zapamiętać, że w tej dziedzinie nie wygrywa ten, kto zna prostą liczbę, tylko ten, kto rozumie zależność między modulacją, SNR, MER i parametrami toru HFC. Dopiero wtedy ustawianie poziomów DOCSIS ma sens techniczny i jest zgodne z dobrymi praktykami branżowymi.