Prawidłowo – informacja o kolorze emalii do pomalowania drzwi mebli kuchennych znajduje się w opisie technicznym. W dokumentacji meblarskiej przyjmuje się, że rysunek wykonawczy pokazuje wymiary, kształt, rozmieszczenie otworów, frezów, wręgów, promienie zaokrągleń, a więc to, co da się jednoznacznie zwymiarować i narysować. Natomiast wszelkie cechy materiałowe i wykończeniowe, takie jak rodzaj emalii, jej kolor, połysk (mat, półmat, wysoki połysk), liczba warstw, sposób nanoszenia (natrysk, wałek) oraz wymagania technologiczne, opisuje się właśnie w opisie technicznym. Z mojego doświadczenia w warsztatach szkolnych i zakładach stolarskich wynika, że dobrze napisany opis techniczny jest kluczowy, żeby malarz lub lakiernik nie musiał się domyślać „na oko”, tylko miał jasno: np. „emalia poliuretanowa, RAL 9010, połysk 30 GU, dwie warstwy, szlifowanie międzywarstwowe P320”. W praktyce produkcyjnej, gdy zamawiający chce konkretne wykończenie, to zapisuje się to właśnie w opisie technicznym albo w specyfikacji materiałowej, bo tam łatwo dopisać dodatkowe wymagania: odporność na ścieranie, środki czyszczące, dopuszczenie do kontaktu z żywnością itp. Dobra praktyka branżowa jest taka, że rysunek i opis techniczny zawsze czyta się razem – rysunek mówi „jak to wygląda i jakie ma wymiary”, a opis techniczny „z czego i jak to zrobić oraz jak wykończyć”. Dlatego kolor emalii, jako parametr wykończenia powierzchni, należy właśnie do opisu technicznego, a nie do schematu montażu czy przebiegu procesu technologicznego.
W dokumentacji technicznej mebli bardzo łatwo się pogubić, jeśli nie rozróżnia się ról poszczególnych dokumentów. Wiele osób intuicyjnie szuka informacji o kolorze na rysunku wykonawczym, bo tam „wszystko jest narysowane”. Tymczasem rysunek wykonawczy w stolarstwie i meblarstwie służy głównie do przedstawienia geometrii elementu: długości, szerokości, grubości, kształtu krawędzi, otworów pod zawiasy, prowadnice, połączenia kołkowe, wpusty, czopy itp. Oczywiście czasem pojawiają się na nim ogólne oznaczenia materiału, typu „płyta MDF 18 mm”, ale szczegółowe parametry wykończenia powierzchni, w tym kolor konkretnej emalii, standardowo przenosi się do opisu technicznego lub specyfikacji materiałowej. Podobnie jest ze schematem montażu – jego zadaniem jest pokazanie kolejności składania elementów, sposobu łączenia modułów, ustawienia okuć, ewentualnie kolejności przykręcania szafek do ściany. Schemat montażu ma być czytelny dla montażysty, który często nie musi wiedzieć, jaką dokładnie emalią były malowane fronty, tylko jakie elementy ze sobą łączyć i w jakim porządku. Umieszczanie tam informacji o kolorze wprowadzałoby chaos i utrudniało korzystanie z rysunków na hali montażowej. Opis przebiegu procesu technologicznego to jeszcze inna bajka. Tam opisuje się, jakie operacje trzeba wykonać: cięcie, frezowanie, szlifowanie, gruntowanie, malowanie, suszenie, kontrola jakości. Można tam znaleźć np. informację, że drzwi są malowane emalią natryskowo po wcześniejszym zagruntowaniu i szlifowaniu międzyoperacyjnym, ale sama nazwa i kolor emalii są częścią danych materiałowych, a więc trafiają do opisu technicznego. Typowym błędem myślowym jest mieszanie „jak coś robimy” z „z czego i w jakim wariancie to robimy”. Proces technologiczny odpowiada na pytanie o kolejność i sposób wykonania, schemat montażu – jak złożyć gotowe elementy, rysunek – jak one wyglądają i jakie mają wymiary, a opis techniczny – jakie materiały, kolory, powłoki i parametry jakościowe należy zastosować. Dlatego szukanie informacji o kolorze emalii w pozostałych dokumentach po prostu mija się z przyjętymi w branży zasadami opracowywania dokumentacji.