Prawidłowo wskazana została biel, czyli jaśniejsza, zewnętrzna strefa przekroju poprzecznego pnia, położona między twardzielą a łykiem i korą. To właśnie w bieli biegną czynne, drożne naczynia przewodzące wodę z solami mineralnymi z korzeni do korony drzewa. Z technicznego punktu widzenia biel ma zwykle większą wilgotność, jest mniej nasycona substancjami zapasowymi i ochronnymi (żywice, garbniki, barwniki), dlatego bywa bardziej podatna na grzyby i owady niż twardziel. Moim zdaniem warto sobie od razu kojarzyć prosty obraz: środek pnia ciemniejszy – twardziel, strefa bliżej kory jaśniejsza – biel. W praktyce stolarskiej i ciesielskiej ma to spore znaczenie. Przy elementach konstrukcyjnych narażonych na warunki zewnętrzne (np. więźba dachowa, tarasy, słupy) szczególnie ceni się drewno twardzielowe, właśnie dlatego, że naturalnie lepiej opiera się biodegradacji. Jeżeli obrabiasz deski z pnia, często widać wyraźny kontrast kolorystyczny między bielą a twardzielą – przy sortowaniu materiału, zgodnie z zasadami PN-EN dotyczących klasy jakości drewna, biel u niektórych gatunków może być traktowana jako wada estetyczna (np. w dębie), a u innych jest neutralna. W meblarstwie czasem wykorzystuje się rysunek przejścia bieli w twardziel jako efekt dekoracyjny, ale trzeba pamiętać o odpowiednim zabezpieczeniu powierzchni (impregnaty, lakiery), bo biel szybciej chłonie wilgoć i brud. Z mojego doświadczenia dobrze jest podczas projektowania świadomie decydować, czy biel ma zostać wyeksponowana, czy raczej usunięta przez rozkrój, tak aby wyrób był i ładny, i trwały.
Na ilustracji strzałka wskazuje jaśniejszą, zewnętrzną strefę drewna, czyli biel, i tu najczęściej pojawia się kilka powtarzających się nieporozumień. Wiele osób automatycznie kojarzy zewnętrzną część pnia z łykiem, bo łyko faktycznie leży tuż pod korą. Trzeba jednak pamiętać, że łyko to cienka warstwa tkanki przewodzącej asymilaty z liści w dół drzewa, praktycznie niewidoczna jako wyraźna strefa na typowym przekroju stosowanym w stolarstwie. Na zdjęciu widzimy wyraźną strefę drewna, a nie cienki pierścień tkanek miękkich. Drugi typowy błąd to mylenie bieli z rdzeniem. Rdzeń znajduje się dokładnie w środku pnia, jest to wąski, najstarszy fragment, często o ciemniejszej barwie lub nawet częściowo rozłożony. Nie może więc być zewnętrzną, jasną strefą. W praktyce technicznej rdzeń traktuje się raczej jako obszar potencjalnych wad (pęknięcia rdzeniowe, zgnilizna rdzeniowa) niż jako pełnowartościowy materiał konstrukcyjny. Kolejne skojarzenie to twardziel. Twardziel to strefa wewnętrzna, zwykle ciemniejsza od bieli, nasycona substancjami zapasowymi, o podwyższonej trwałości naturalnej. To właśnie twardziel jest ceniona przy elementach narażonych na wilgoć i czynniki biologiczne. Na zdjęciu wyraźnie widać ciemniejszą część w środku – to jest twardziel, a jaśniejszy pierścień bliżej kory to biel. Błąd polega często na odwróceniu tego schematu w głowie: ktoś zakłada, że ciemne na zewnątrz to zniszczone, a jasne w środku to zdrowe, a w drzewie jest dokładnie odwrotnie. W zawodzie technika technologii drewna ważne jest, żeby umieć rozróżnić te strefy gołym okiem, bo od tego zależy dobór materiału do zastosowania, prawidłowe rozkroje tarcicy, klasyfikacja jakości i decyzje o konieczności impregnacji bieli zgodnie z dobrymi praktykami i normami dotyczącymi ochrony drewna.