Na zdjęciu widać klasyczny mikrometr zewnętrzny, czyli przyrząd do bardzo dokładnego pomiaru grubości, średnicy lub szerokości elementów. Charakterystyczny jest kształt ramienia w formie litery „C”, kowadełko z jednej strony i wrzeciono przesuwane za pomocą bębna z podziałką. Do tego dochodzi tuleja z podziałką liniową oraz często sprzęgło (grzechotka) na końcu, które zabezpiecza przed zbyt mocnym dociśnięciem mierzonego elementu. Właśnie ta kombinacja elementów jednoznacznie odróżnia mikrometr od suwmiarki czy szczelinomierza. Mikrometr pokazany na rysunku ma zakres 0–25 mm i dokładność 0,01 mm, co jest typową wartością w warsztatach stolarskich, ślusarskich czy mechanicznych. W praktyce w stolarstwie używa się mikrometru np. do kontroli grubości oklein, forniru, elementów złączy metalowych, zawiasów, prowadnic, a także do sprawdzania średnicy wierteł czy frezów, gdy zależy nam na naprawdę precyzyjnym dopasowaniu. Z mojego doświadczenia dobrze ustawiony mikrometr pozwala wychwycić różnice grubości rzędu setnych milimetra, których gołym okiem w ogóle nie widać. Ważną dobrą praktyką jest kalibracja przyrządu na wzorcu 0 mm (zamknięcie wrzeciona do oporu na kowadełku i sprawdzenie wskazań) oraz przechowywanie go w suchym, czystym miejscu, najlepiej w etui. Przy pomiarze zawsze warto korzystać z grzechotki, bo zapewnia powtarzalną siłę docisku, zgodnie z zaleceniami producentów narzędzi pomiarowych i normami metrologicznymi. Dzięki temu wyniki pomiarów są nie tylko dokładne, ale też powtarzalne, co w obróbce drewna i montażu okuć ma naprawdę duże znaczenie.
Na ilustracji widoczny jest mikrometr, a nie inne przyrządy pomiarowe, które łatwo z nim pomylić, szczególnie gdy ma się przed oczami tylko zdjęcie. Wielu uczniów automatycznie zaznacza suwmiarkę, bo to najpopularniejszy przyrząd w warsztacie, ale konstrukcja obu narzędzi jest zupełnie inna. Suwmiarka ma długą prowadnicę z nieruchomą i ruchomą szczęką, często z dodatkową szczęką do pomiaru wewnętrznego oraz wysuwany pręt do pomiaru głębokości. Odczyt odbywa się z noniusza lub z wyświetlacza elektronicznego. Na zdjęciu tego nie ma – zamiast tego widzimy krótki, masywny korpus w kształcie litery „C” i bęben z podziałką obwodową, typowy właśnie dla mikrometru śrubowego. Równie częstym skojarzeniem jest szczelinomierz, ale to już zupełnie inny typ narzędzia. Szczelinomierz składa się z zestawu cienkich blaszek o znanej grubości, złożonych jak scyzoryk. Używa się go do sprawdzania szerokości szczelin, np. przy ustawianiu luzów, a nie do bezpośredniego odmierzania średnicy czy grubości elementu. Nie posiada ani śruby mikrometrycznej, ani bębna z podziałką, więc wizualnie różni się radykalnie od tego, co widać na rysunku. Z kolei głębokościomierz służy – jak sama nazwa podpowiada – do pomiaru głębokości otworów, rowków, gniazd pod okucia itp. W warsztacie stolarskim często spotyka się głębokościomierz jako funkcję suwmiarki (ten wysuwany pręt), albo w postaci osobnego przyrządu z płaską podstawą opierającą się o krawędź elementu. Na zdjęciu nie ma takiej podstawy ani pręta pomiarowego wysuwanego prostopadle do niej. Tutaj pomiar odbywa się pomiędzy kowadełkiem a wrzecionem, czyli na zewnątrz, co jest typowe dla mikrometru zewnętrznego. Typowym błędem myślowym jest patrzenie tylko na skalę i przyjmowanie, że „jak jest dokładne i metalowe, to pewnie suwmiarka”. W praktyce warto zawsze zwracać uwagę na sposób ustawiania wymiaru: suwmiarka przesuwa szczęki po prowadnicy, szczelinomierz wkłada blaszki w szczelinę, głębokościomierz opiera się o krawędź i mierzy w głąb, a mikrometr pracuje na śrubie i bębnie, jak na tym zdjęciu. Rozróżnianie tych przyrządów to podstawa poprawnych pomiarów w obróbce drewna i przy montażu elementów.