Prawidłowo wskazałeś deski, bo właśnie tak w normach i w praktyce stolarskiej klasyfikuje się tarcicę obrzynaną o grubości od ok. 19 mm do 50 mm i szerokości powyżej 80 mm. Kluczowe są tu dwa parametry: grubość i szerokość. W typowym podziale sortymentów tarcicy przyjmuje się, że deski to elementy stosunkowo cienkie, ale już na tyle szerokie, że nadają się np. na poszycia, okładziny, blaty robocze, stopnie, półki, boazerie czy elementy frontów meblowych. Grubość 19–50 mm pozwala na stabilną pracę elementu, możliwość strugania, frezowania, wykonywania złączy, a jednocześnie nie jest to już cienka listwa. Szerokość powyżej 80 mm odróżnia deski od listew i łat, które są znacznie węższe i mają inne zastosowanie konstrukcyjne. Moim zdaniem warto sobie to skojarzyć tak: z desek robisz powierzchnie i większe płaszczyzny, a z łat i listew – ruszty, szkielety, podkonstrukcje. W dokumentacji technicznej i w zamówieniach w tartaku stosuje się właśnie takie nazewnictwo, żeby nie było nieporozumień przy dostawie materiału. Jeśli zamówisz „deski obrzynane 25×120 mm”, to każdy technolog w tartaku zrozumie, że chodzi o tarcicę w tym sortymencie, a nie np. o łaty dachowe. W praktyce warsztatowej poprawne rozróżnianie desek, łat, bali i listew ułatwia dobór przekroju do obciążenia, sposobu mocowania i późniejszej obróbki. Deski w tym zakresie grubości bardzo dobrze sprawdzają się też przy klejeniu płyt meblowych na szerokość – właśnie dlatego, że mają odpowiedni stosunek grubości do szerokości i dobrą sztywność po sklejeniu. To jest taki podstawowy, codzienny materiał w stolarstwie i ciesielstwie.
W tym zagadnieniu cała trudność polega na poprawnym skojarzeniu wymiarów tarcicy z właściwą nazwą sortymentu. Wiele osób myli te pojęcia, bo w potocznym języku często wszystko, co jest z drewna i ma prostokątny przekrój, nazywa się „łata” albo „belka”. W technice stolarskiej i ciesielskiej obowiązuje jednak dość precyzyjna klasyfikacja. Łaty to elementy o niewielkiej szerokości, zwykle stosowane w konstrukcjach dachowych jako podkonstrukcja pod pokrycie. Mają raczej charakter wąskich przekrojów pomocniczych, a nie szerokich elementów płytowych. Grubość łat może być podobna do desek, ale ich szerokość jest zdecydowanie mniejsza, dlatego nie zalicza się ich do tej samej grupy co tarcica o szerokości powyżej 80 mm. Bale kojarzą się z kolei z masywnymi elementami konstrukcyjnymi, o dużej grubości i szerokości, używanymi np. w budownictwie drewnianym, przy wznoszeniu ścian z bali czy ciężkich konstrukcji. Grubości rzędu 19–50 mm są zbyt małe, aby mówić o balach, to już bardziej materiał na poszycia, okładziny, elementy meblowe, a nie na główną konstrukcję nośną. Częsty błąd polega na tym, że ktoś myśli: „skoro grube, to bale”, ale w tym przypadku grubości są jeszcze zbyt małe. Listwy natomiast to sortyment o małych przekrojach, zarówno jeśli chodzi o grubość, jak i szerokość. Używa się ich do wykańczania krawędzi, jako elementy maskujące, ozdobne, dystansowe. Typowa listwa ma niewielką szerokość, zdecydowanie poniżej 80 mm, więc nie pasuje do podanych w pytaniu wymiarów. Tu pojawia się kolejny typowy błąd myślowy: „cienkie i długie to listwa”. Tymczasem przy klasyfikacji nie chodzi o długość, tylko głównie o przekrój poprzeczny, czyli relację grubości do szerokości. Dla tarcicy obrzynanej o grubości 19–50 mm i szerokości powyżej 80 mm przyjęty w branży standard i dobra praktyka mówią jasno: to są deski. Poprawne rozróżnianie tych nazw jest ważne przy zamawianiu materiału, przy czytaniu dokumentacji technicznej oraz przy planowaniu obróbki, bo od rodzaju sortymentu zależy sposób składowania, suszenia, a nawet dobór łączników i rodzaj połączeń konstrukcyjnych.