Do której techniki wykończenia drewnianych powierzchni mebli potrzebne są pędzelki, szczotki i gąbki?
Fladrowanie to technika dekoracyjnego wykańczania powierzchni drewna, polegająca na naśladowaniu rysunku słojów, porów i barwy szlachetniejszych gatunków drewna. Właśnie dlatego używa się tu pędzelków, szczotek, gąbek, czasem także grzebieni gumowych albo specjalnych tamponów. Narzędzia te pozwalają rozprowadzać bejce, lazury, farby laserunkowe i tworzyć nieregularny układ włókien, podobny do naturalnego usłojenia. W praktyce można w ten sposób zrobić np. tańszy element sosnowy tak, żeby przypominał dąb, mahoń czy orzech. Moim zdaniem to jedna z tych technik, gdzie ręka wykonawcy naprawdę robi różnicę, bo zbyt równe kreski od razu wyglądają sztucznie. Dobra praktyka branżowa mówi, żeby powierzchnię najpierw dobrze wyszlifować, odpylić, zagruntować i wykonać próbę koloru na odpadzie materiału. Dopiero potem nakłada się warstwy dekoracyjne i zabezpiecza je lakierem albo politurą. Fladrowanie należy więc do wykończenia i renowacji powierzchni, a nie do konstrukcyjnego oklejania czy zdobienia przez wklejanie elementów.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka technik zdobienia mebli, bo wszystkie kojarzą się z poprawianiem wyglądu powierzchni. Trzeba jednak zwrócić uwagę na użyte narzędzia: pędzelki, szczotki i gąbki sugerują pracę z warstwą barwiącą lub malarską, a nie z kawałkami drewna, okleiny czy innych materiałów. Intarsjowanie polega na wykonywaniu dekoracyjnych wzorów z różnych gatunków drewna lub fornirów, które są wcinane i dopasowywane do podłoża. Tam ważniejsze są nożyki, piłki włosowe, dłutka, prasy i dokładne pasowanie elementów, a nie szczotkowanie rysunku słojów. Inkrustowanie jest podobnie ozdobne, ale wykorzystuje także materiały obce, na przykład masę perłową, metal, kość, tworzywa albo kamień. To technika bardziej osadzania i wprawiania elementów w powierzchnię niż malarskiego wykończenia. Okleinowanie natomiast polega na pokrywaniu podłoża fornirem, laminatem albo inną okleiną, zwykle z użyciem kleju, docisku, prasy lub wałków. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi efekt dekoracyjny i od razu wybiera technikę zdobniczą, bez analizy procesu. A tutaj kluczowe jest to, że fladrowanie imituje usłojenie za pomocą narzędzi miękkich i półmiękkich. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać: jeśli malujemy i „rysujemy drewno” pędzlem czy gąbką, to chodzi o fladrowanie; jeśli wklejamy albo naklejamy realny materiał, to już inna grupa technologii.