Na której ilustracji przedstawiono mikrometr analogowy z podziałką kreskową i noniuszem?
A. Na ilustracji I.

B. Na ilustracji IV.

C. Na ilustracji II.

D. Na ilustracji III.

Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2022 (arkusz A.50-SG-22.01).
Ilustracja IV pokazuje mikrometr analogowy z podziałką kreskową i noniuszem, czyli klasyczny przyrząd do bardzo dokładnych pomiarów zewnętrznych. Rozpoznaje się go po kabłąku, kowadełku, wrzecionie oraz tulei z podziałką główną i bębnie pomiarowym. Noniusz pozwala odczytać wartość dokładniej niż sama podziałka kreskowa, zwykle do 0,01 mm, a w niektórych wykonaniach nawet do 0,001 mm. W praktyce taki mikrometr przydaje się np. przy kontroli grubości elementów, średnicy trzpieni, narzędzi, oklein czy małych detali metalowych stosowanych w maszynach stolarskich. Moim zdaniem warto zapamiętać, że mikrometr analogowy wymaga spokojnego odczytu i dobrego ustawienia oka, bo łatwo o błąd paralaksy. Dobra praktyka warsztatowa to wyczyszczenie powierzchni pomiarowych, sprawdzenie zera, używanie sprzęgiełka/grzechotki i nie dociskanie na siłę. W kontroli jakości ważne są też okresowe sprawdzenia zgodne z zasadami metrologii warsztatowej, np. w odniesieniu do wymagań dla mikrometrów zewnętrznych typu PN-EN ISO 3611.
W tym pytaniu łatwo pomylić różne przyrządy pomiarowe, bo na ilustracjach często wyglądają podobnie, zwłaszcza gdy ktoś patrzy tylko na ogólny kształt narzędzia. Mikrometr analogowy z podziałką kreskową i noniuszem musi mieć charakterystyczny układ odczytowy: stałą tuleję z kreskami, obracany bęben oraz dodatkową skalę noniusza, która służy do dokładniejszego odczytu. Jeżeli na rysunku widać wyświetlacz cyfrowy, zegar czujnikowy albo samą suwmiarkę, to nie jest to ten typ mikrometru, nawet jeśli przyrząd też służy do pomiarów dokładnych. Typowy błąd myślowy polega na tym, że każdy przyrząd z dwiema szczękami albo z łukowatym kabłąkiem uznaje się od razu za mikrometr analogowy. A tu liczy się szczegół skali. Podziałka kreskowa znajduje się na tulei, a noniusz jest dodatkową podziałką pozwalającą doprecyzować wynik. W pracy warsztatowej ma to znaczenie, bo odczyt z mikrometru wykonuje się inaczej niż z suwmiarki czy czujnika zegarowego. Trzeba najpierw ustalić pełne milimetry i połówki milimetra, potem odczytać bęben, a jeśli jest noniusz, jeszcze dopasować kreski noniusza. Z mojego doświadczenia najwięcej pomyłek bierze się z pośpiechu i braku sprawdzenia, gdzie dokładnie znajduje się kreska odniesienia. Dlatego poprawną ilustracją jest IV, a pozostałe należy odrzucić, bo nie pokazują dokładnie takiego układu analogowej skali kreskowej z noniuszem.