Zawód: Technik technologii żywności
Kategorie: Procesy technologiczne Wady i ocena pieczywa
Faza słabego rozrostu uformowanego kęsa ciasta to taka dość charakterystyczna sytuacja, którą warto dobrze rozpoznawać w praktyce piekarskiej. Jeśli kęs leży na desce, jest okrągły i przylega do niej tylko małą powierzchnią, to mamy do czynienia właśnie z tym etapem. Tak zachowujące się ciasto ma jeszcze sporo napięcia w strukturze, a jego sieć glutenowa jest elastyczna, dlatego nie rozpłaszcza się na desce. To jest typowy widok tuż po formowaniu – kęs zachowuje kształt, nie rozlewa się, daje się łatwo przenosić, nie przykleja się mocno do podłoża. Takie rozpoznanie jest bardzo ważne, bo od tego momentu zaczynamy kontrolować, jak kęs dojrzewa, ile czasu powinien jeszcze poleżeć, żeby osiągnąć pełnię rozrostu. W praktyce piekarni często sprawdza się właśnie ten „mały styk z deską”, bo pozwala uniknąć nadmiernego rozrostu, który może prowadzić do zapadania się ciasta czy utraty kształtu podczas wypieku. Warto pamiętać, że odpowiedni etap słabego rozrostu oznacza, że ciasto jest gotowe do dalszej fermentacji, a nie od razu do wypieku. Według wielu mistrzów piekarskich, to rozpoznanie stanowi podstawę dobrej kontroli procesu rozrostu. Spotkałem się z tym na praktykach – jak kęs przylega tylko w jednym miejscu, to znak, że czas jeszcze nie gra na naszą niekorzyść. Warto się tej obserwacji nauczyć, bo wyraźnie wpływa na późniejszy wygląd i strukturę pieczywa.