Przejdź do głównej treści

Kwalifikacja: SPC.03 - Produkcja wyrobów piekarskich

Zawód: Technik technologii żywności

Kategorie: Magazynowanie i logistyka Bezpieczeństwo i higiena

Magazynier, który w chwili przyjęcia stwierdził obecność pleśni na powierzchni marmolady dostarczonej do magazynu, powinien

A. zdjąć natychmiast warstwę pleśni.
B. odmówić jej przyjęcia.
C. przyjąć dostawę i poinformować producenta o nieprawidłowościach.
D. przeznaczyć do wypieku wyrobów półcukierniczych.

Pytanie z egzaminu CKE, czerwiec 2019 (arkusz T.03-X-19.06).

Dokładnie tak, magazynier powinien odmówić przyjęcia marmolady z widoczną pleśnią. To się wydaje oczywiste, ale w praktyce są czasem pokusy, żeby przymknąć oko czy „coś z tym zrobić”. Z punktu widzenia przepisów – zarówno krajowych, jak i unijnych (np. rozporządzenie (WE) nr 852/2004 dotyczące higieny środków spożywczych) – nie wolno przyjmować do magazynu produktów z oznakami psucia, w tym pleśni. Pleśń to nie tylko brzydki nalot, ale sygnał o poważnym naruszeniu bezpieczeństwa żywności. W pleśni mogą znajdować się mykotoksyny – związki chemiczne, które są bardzo szkodliwe dla zdrowia, a czasami nawet rakotwórcze. Usunięcie nalotu czy dalsza obróbka nie gwarantują, że produkt będzie bezpieczny. W praktyce odrzucenie takiej dostawy chroni nie tylko konsumentów, ale też sam magazyn i firmę przed konsekwencjami prawnymi. Z mojego doświadczenia wynika, że regularne szkolenia magazynierów i jasne procedury, oparte na systemie HACCP, naprawdę pomagają uniknąć takich wpadek. Nikt nie chce, żeby przez chwile nieuwagi produkt z pleśnią trafił do obrotu. Dlatego taka asertywność w przyjęciu to podstawa dobrych praktyk.
Każda z pozostałych opcji, choć może wydawać się „zaradna” czy praktyczna, jest w rzeczywistości poważnym naruszeniem standardów bezpieczeństwa żywności. Próba zdjęcia warstwy pleśni z marmolady nie eliminuje zagrożenia – pleśń rozwija się nie tylko na powierzchni, a jej toksyny mogą przenikać w głąb produktu. Taki zabieg jest pozorny i niezgodny z wiedzą branżową; nie wolno „oczyszczać” ani w żaden sposób maskować objawów psucia. Z kolei wykorzystanie skażonej marmolady do wypieku wyrobów półcukierniczych również jest nie do przyjęcia – wysoka temperatura nie niszczy wszystkich mykotoksyn, a wręcz można nieświadomie rozprzestrzeniać zagrożenia w większej partii produktu. To często spotykany błąd myślowy, że „w piecu się wszystko wyjałowi”, ale realnie część substancji szkodliwych jest bardzo odporna na obróbkę termiczną. Przyjęcie partii z zastrzeżeniem i informowanie producenta też nie jest rozwiązaniem – bo odpowiedzialność za bezpieczeństwo produktu podczas magazynowania spada na magazyniera. W praktyce taka decyzja narażałaby firmę na kary oraz ryzyko zdrowotne konsumentów. Odpowiedzialne postępowanie to nie tylko przestrzeganie litery prawa, ale też dbanie o reputację firmy i bezpieczeństwo wszystkich odbiorców. Często spotykam się z opinią, że lepiej „dogadać się” z producentem – ale moim zdaniem to krótkowzroczne i ryzykowne; raz nadszarpniętego zaufania nie da się łatwo odbudować. Najważniejsze jest nie dopuścić do wprowadzenia do obrotu żywności, która już na wejściu budzi poważne zastrzeżenia.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wysłane zostaną tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.