Zawód: Technik technologii żywności
Kategorie: Surowce i dodatki Procesy technologiczne
Decydując się na pobranie zaczynu z kwasu podczas pięciofazowego prowadzenia ciasta żytniego razowego, postępujesz dokładnie tak, jak zalecają doświadczeni piekarze oraz literatura branżowa. Ten etap, czyli tzw. faza kwasu, to moment, gdy mikroflora fermentacyjna – bakterie kwasu mlekowego i drożdże dzikie – osiągają już stabilną aktywność, a środowisko jest korzystne dla dalszego namnażania się pożądanych kultur. W praktyce pobieranie zaczynu z tej właśnie fazy pozwala uzyskać mocny, aktywny kwas, który idealnie nadaje się do zaszczepiania następnych partii. Zbyt wczesne pobranie – np. z przedkwasu lub półkwasu – skutkuje słabo rozwiniętą mikroflorą i może prowadzić do niestabilnych fermentacji, co potem odbija się na smaku i strukturze chleba. Z kolei pobieranie zaczynu z gotowego ciasta to zwykła strata potencjału, bo po kontakcie z solą i innymi składnikami struktura mikroorganizmów się zmienia – nie jest już tak korzystna. Nie bez powodu normy branżowe i podręczniki (np. „Technologia piekarstwa” Waśkowskiego czy „Pieczywo i ciasta” Zielińskiego) podkreślają, żeby zaczyn zakwasowy do kolejnych wypieków zawsze brać z kwasu. Moim zdaniem to najważniejszy element w utrzymaniu powtarzalnej, wysokiej jakości produkcji chleba na zakwasie. Warto pamiętać, że dobrze prowadzony, regularnie odnawiany kwas to serce każdej piekarni stawiającej na tradycyjne, rzemieślnicze wypieki.