Pumpernikiel tradycyjnie produkuje się z mąki żytniej razowej, czyli właśnie typu 2000. Ten typ mąki ma najwyższy stopień wyciągu, zawiera dużo okrywy owocowo‑nasiennej ziarna, czyli otrębów, a razem z nimi błonnik, składniki mineralne i substancje barwne. Dzięki temu chleb pumpernikiel ma bardzo ciemną barwę, charakterystyczny, lekko słodkawy smak i ciężki, wilgotny miękisz. To nie jest przypadek, tylko świadomy dobór surowca zgodnie z technologią produkcji pieczywa specjalnego. W praktyce piekarskiej pumpernikiel wypieka się długo, w niskiej temperaturze, a mąka żytnia typ 2000 wraz z grubo mielonym ziarnem żyta i często zakwasem żytnim daje efekt lekkiego skarmelizowania cukrów i reakcji Maillarda. Z tego biorą się ciemny kolor i aromat kojarzący się trochę z karmlem czy kawą zbożową. W recepturach zawodowych i w normach branżowych chleb pumpernikiel jest klasyfikowany jako pieczywo żytnie, razowe, o podwyższonej wilgotności i długiej trwałości. Co ważne, użycie mąki pszennej albo żytniej o niższym typie (np. 720, 650) zmieniłoby zupełnie strukturę miękiszu, smak i wartość odżywczą – wyszedłby zwykły ciemniejszy chleb, ale to już nie byłby klasyczny pumpernikiel. W zakładach produkcyjnych bardzo pilnuje się właśnie typu mąki, bo to podstawowy parametr technologiczny, decydujący o chłonności wody ciasta, czasie fermentacji, wydajności ciasta oraz ostatecznym profilu sensorycznym produktu. Moim zdaniem warto to sobie dobrze poukładać: pumpernikiel = żyto razowe typ 2000 + długa, łagodna obróbka cieplna, bez tego nie uzyskamy wyrobu o typowych cechach jakościowych.
W przypadku pumpernikla kluczowe jest zrozumienie, że nie jest to po prostu „ciemny chleb”, tylko specyficzny wyrób żytnio‑razowy o ściśle określonej technologii i doborze surowców. Błąd często wynika z utożsamiania każdego ciemniejszego pieczywa z mąką o wyższym typie albo z mylenia mąk żytnich z pszennymi. Mąka żytnia typ 650 to mąka o dużo niższym stopniu wyciągu niż typ 2000, bardziej zbliżona do mąki jasnej. Zawiera mniej otrąb, ma jaśniejszą barwę, niższą zawartość błonnika i innych składników mineralnych. Użycie takiej mąki dałoby chleb zdecydowanie jaśniejszy, o innym miękiszu i słabszym, mniej charakterystycznym aromacie, przez co produkt nie spełniałby typowych cech pumpernikla opisanych w literaturze technologicznej i dobrych praktykach piekarskich. Mąki pszenne, zarówno typ 450, jak i 1850, są jeszcze dalsze od założonego profilu. Typ 450 to bardzo jasna mąka tortowa, praktycznie pozbawiona części okrywy ziarna, stosowana głównie do ciast, bułek drobnych czy jasnych pieczyw pszennych. Chleb z takiej mąki, nawet z dodatkiem barwników czy karmelu, nie będzie miał ani struktury, ani smaku pumpernikla, bo pszenica ma zupełnie inne właściwości technologiczne niż żyto, inny gluten, inną chłonność wody i inną fermentację. Z kolei mąka pszenna typ 1850, graham, choć jest ciemniejsza i bardziej pełnoziarnista, dalej pozostaje mąką pszenną, dającą zupełnie inną strukturę miękiszu – bardziej elastyczną, sprężystą, typową dla chleba pszennego. W praktyce zakładowej czasem spotyka się „pumpernikle” mieszane, ale to są już wyroby stylizowane, a nie klasyczny produkt. Podstawowy błąd myślowy polega tu na patrzeniu tylko na kolor mąki, zamiast na typ ziarna (żyto vs pszenica) i dokładny typ mąki (zawartość popiołu, stopień przemiału). Z technologicznego punktu widzenia tradycyjny pumpernikiel wymaga mąki żytniej razowej typ 2000, bo to ona zapewnia odpowiednią ilość błonnika, substancji redukujących i związków aromatycznych, które podczas długiego wypieku nadają produktowi jego charakterystyczne cechy jakościowe.