Konsza i temperówka to klasyczne urządzenia stosowane właśnie w technologii produkcji czekolady, więc wskazanie tej odpowiedzi jest jak najbardziej zgodne z praktyką przemysłową. Konsza (czyli konszownica) służy do długotrwałego mieszania, napowietrzania i uszlachetniania masy czekoladowej. W trakcie konszowania odparowują niepożądane substancje lotne, poprawia się struktura tłuszczu kakaowego, zmniejsza się odczuwalna kwasowość i cierpkość. Masa staje się bardziej jednorodna, gładka, a profil smakowo-zapachowy jest dużo pełniejszy. W nowoczesnych zakładach dobiera się czas i temperaturę konszowania zgodnie z recepturą i standardami jakości zakładowej, często w oparciu o wytyczne producentów urządzeń i normy branżowe, tak żeby nie przegrzać tłuszczu i nie pogorszyć lepkości. Temperówka z kolei odpowiada za prawidłową krystalizację masła kakaowego. W procesie temperowania prowadzi się kontrolowane podgrzewanie i chłodzenie masy czekoladowej, żeby uzyskać pożądaną odmianę krystaliczną tłuszczu (tzw. forma β). To właśnie dzięki prawidłowemu temperowaniu czekolada ma ładny połysk, charakterystyczny „trzask” przy łamaniu, nie szarzeje i nie pojawia się szybko tłuszczowy nalot na powierzchni. W praktyce przemysłowej bardzo pilnuje się krzywej temperowania, temperatury form, wilgotności otoczenia – są to typowe dobre praktyki opisane w instrukcjach technologicznych i systemach jakości (HACCP, GMP). Bez konszowania i temperowania można zrobić wyrób czekoladopodobny, ale nie wysokiej jakości czekoladę deserową czy gorzką. W dobrych zakładach operator linii musi rozumieć rolę obu tych urządzeń, bo drobne odchylenia parametrów szybko widać w wyglądzie i teksturze gotowej tabliczki.
Konsza i temperówka są bardzo mocno powiązane z technologią wyrobów czekoladowych, dlatego kojarzenie ich z innymi produktami, jak pierniki, biszkopty czy karmelki, wynika zwykle z mylenia ogólnych procesów mieszania i obróbki cieplnej z bardzo specyficzną obróbką masy czekoladowej. W produkcji pierników stosuje się miesiarki, mieszalniki, czasem urządzenia do kondycjonowania ciasta, piece tunelowe, komory dojrzewania ciasta, ale nie konszownice. Ciasto piernikowe ma zupełnie inną strukturę, bazuje na mące, cukrze, tłuszczu, miodzie i przyprawach korzennych, nie na tłuszczu kakaowym, więc nie ma potrzeby prowadzenia długotrwałego konszowania ani temperowania. Podobnie w produkcji biszkoptów kluczowe są ubijarki do piany jajecznej, mieszalniki o delikatnym działaniu, dozowniki i piece, natomiast proces polega na napowietrzeniu masy jajowo-cukrowej i utrwaleniu piany w piecu. Nie występuje tu krystalizacja tłuszczu kakaowego, więc temperówka byłaby kompletnie nieprzydatna. W karmelkach z kolei główną operacją jest odparowanie wody z roztworu cukru i syropu glukozowego, czasem z dodatkiem tłuszczu i mleka, prowadzone w kotłach warzelniczych, wyparkach lub ciągłych aparatach próżniowych. Kluczowe są parametry temperatury i ciśnienia, lepkość masy, chłodzenie na stołach chłodzących czy w tunelach, formowanie i krojenie. Tutaj też nie zachodzi typowe konszowanie, bo nie dążymy do modyfikacji właściwości organoleptycznych tłuszczu kakaowego, tylko do kontrolowanego karmelizowania i odparowania. Typowym błędem myślowym jest założenie, że każde dłuższe mieszanie lub każde urządzenie do obróbki termicznej słodkiej masy można nazwać konszą albo temperówką. W technologii żywności pojęcia są dość precyzyjne: konsza i temperówka to elementy linii czekoladowej, ściśle powiązane z obecnością masła kakaowego i specyficznych wymagań co do tekstury i połysku. W innych gałęziach cukiernictwa stosuje się inne maszyny, dobrane do właściwości ciasta czy masy oraz do wymagań procesu, zgodnie z zasadą, że konstrukcja urządzenia musi odpowiadać właściwościom reologicznym obrabianego produktu.