Prawidłowo wskazany został znak IV, czyli piktogram przedstawiający sylwetkę ryby oraz roślin – to jest właśnie znak manipulacyjny stosowany do oznaczania żywności szybko psującej się. Ten symbol informuje wszystkich uczestników łańcucha logistycznego, że mamy do czynienia z produktem wymagającym szczególnych warunków przechowywania, zwykle chłodniczych lub mroźniczych, a także ograniczonego czasu magazynowania i transportu. W praktyce oznacza to konieczność zachowania tzw. ciągu chłodniczego od momentu wyprodukowania, przez magazyn zakładowy, transport, magazyn hurtowni, aż po ladę sklepową czy gastronomię. Z mojego doświadczenia wynika, że w zakładach, gdzie zwraca się uwagę na czytelne oznakowanie opakowań tym znakiem, jest mniej pomyłek przy kompletowaniu wysyłek i rzadziej dochodzi do przekroczeń temperatur granicznych. Znak IV jest zgodny z ogólnie przyjętymi zasadami znakowania opakowań transportowych w przemyśle spożywczym i koresponduje z wymaganiami systemów jakości, takich jak HACCP czy GMP, które kładą duży nacisk na kontrolę temperatury i czasu przechowywania produktów wysokiego ryzyka mikrobiologicznego. Do tej grupy zaliczamy między innymi: świeże mięso i ryby, wyroby garmażeryjne, produkty mleczne o krótkim terminie przydatności, sałatki, wybrane wyroby cukiernicze z kremami. Umieszczenie tego znaku na opakowaniu ułatwia pracownikom magazynu i transportu szybkie rozpoznanie, że dany ładunek musi trafić do odpowiedniej strefy (np. chłodni +2 ÷ +4°C lub mroźni poniżej –18°C) i nie może pozostawać długo w temperaturze otoczenia. W dobrze zorganizowanej logistyce spożywczej ten symbol jest jednym z prostszych, ale bardzo praktycznych narzędzi zapobiegania psuciu się produktów i ograniczania strat jakościowych oraz ekonomicznych.
W przypadku tego pytania łatwo dać się zwieść samemu rysunkowi i skojarzeniom, a nie faktycznemu znaczeniu znaków manipulacyjnych. W logistyce produktów spożywczych każdy z tych piktogramów ma precyzyjnie określoną funkcję i odnosi się do sposobu obchodzenia się z opakowaniem, a nie tylko ogólnego „dbania o towar”. Znak z literą H i strzałkami oznacza zwykle wymóg wentylacji lub przepływu powietrza, ewentualnie informuje o konieczności zachowania określonego ułożenia czy wolnej przestrzeni wokół opakowania. Nie ma on bezpośredniego związku z psuciem się żywności, tylko z warunkami składowania pod kątem fizycznym, np. przy wyrobach wrażliwych na zgniatanie albo wymagających cyrkulacji powietrza ze względów technicznych. Z kolei parasol z kroplami deszczu to klasyczny symbol „chronić przed wilgocią”. Moim zdaniem wiele osób automatycznie łączy go z ochroną żywności, bo wiadomo, że produkty nie powinny zamakać. Jednak ten znak nie mówi nic o szybkości psucia się, tylko o zakazie narażania opakowania na deszcz, zachlapanie czy wysoką wilgotność względną. Może dotyczyć równie dobrze elektroniki, papieru czy opakowań kartonowych, a nie wyłącznie żywności. Trzeci z piktogramów – dach i słońce – oznacza „chronić przed działaniem promieni słonecznych” albo ogólniej: przechowywać w miejscu osłoniętym, bez bezpośredniego nasłonecznienia. To bardzo ważne przy wielu produktach, które ulegają degradacji pod wpływem UV lub nagrzewania, ale ponownie: nie jest to równoznaczne z kategorią żywności szybko psującej się. Typowy błąd myślowy polega tutaj na mieszaniu ogólnych warunków przechowywania (sucho, bez słońca, nie zgniatać) z informacją o wysokiej podatności mikrobiologicznej produktu i konieczności zachowania ciągu chłodniczego. Żywność szybko psująca się wymaga czytelnego, specyficznego oznaczenia, które jednoznacznie kojarzy się z produktami spożywczymi wysokiego ryzyka – stąd znak z rybą i roślinami. To on sygnalizuje, że towar ma krótki termin przydatności, musi być przechowywany w ściśle określonym przedziale temperatur i powinien być traktowany priorytetowo w magazynie oraz transporcie. Pozostałe znaki mogą oczywiście występować dodatkowo na takim opakowaniu, ale nie zastępują informacji o szybkim psuciu się produktu.