Prawidłowo – przedstawiony piktogram z płomieniem to oznakowanie substancji i mieszanin łatwopalnych zgodnie z systemem GHS/CLP (rozporządzenie (WE) nr 1272/2008). Ten symbol umieszcza się na opakowaniach odczynników, które mogą się łatwo zapalić pod wpływem iskry, płomienia, wysokiej temperatury, a czasem nawet samorzutnie na powietrzu. W praktyce w laboratorium będą to m.in. rozpuszczalniki organiczne (etanol, aceton, heksan), niektóre gazy techniczne, aerozole, pary paliw, a także pyły o wysokiej palności. Moim zdaniem kluczowe jest, żeby od razu kojarzyć ten piktogram z koniecznością odsunięcia źródeł zapłonu, stosowania wentylacji i pracy z dala od otwartego ognia. Z punktu widzenia BHP i dobrych praktyk laboratoryjnych (GMP, GLP) oznakowanie opakowań tym symbolem wymusza określone działania: przechowywanie w szafach na chemikalia łatwopalne, stosowanie uziemionych instalacji, unikanie iskrzących urządzeń, a także używanie odpowiednich środków gaśniczych (gaśnice pianowe, proszkowe, CO₂ – w zależności od typu substancji). W przemyśle spożywczym dotyczy to np. alkoholu etylowego używanego jako rozpuszczalnik, środków dezynfekcyjnych na bazie alkoholi czy niektórych preparatów czyszczących. Dobrym nawykiem jest zawsze czytanie karty charakterystyki (SDS) – tam powtórzony jest ten piktogram wraz z kodami zwrotów H (np. H225 – wysoce łatwopalna ciecz i pary) oraz P (środki ostrożności). Z mojego doświadczenia osoby, które automatycznie reagują na ten znak zwiększoną ostrożnością, znacznie rzadziej doprowadzają do pożarów czy nawet drobnych incydentów typu zapalenie się oparów przy palniku Bunsena.
Pojawiające się w odpowiedziach skojarzenia z substancjami drażniącymi, toksycznymi czy wybuchowymi są dość typowe, bo wszystkie te zagrożenia kojarzą się ogólnie z „niebezpieczną chemią”. W systemie GHS/CLP każdy rodzaj zagrożenia ma jednak swój odrębny piktogram i pomylenie ich może mieć poważne skutki praktyczne. Substancje drażniące oznacza się symbolem sylwetki człowieka z wykrzyknikiem lub – przy poważniejszych skutkach zdrowotnych – piktogramem „zdrowie” (postać z promieniami w klatce piersiowej). Ten znak informuje o ryzyku podrażnienia skóry, oczu, dróg oddechowych, uczuleniach kontaktowych itp., ale nie mówi nic o palności. Jeśli ktoś zobaczy tylko wykrzyknik, może nie pomyśleć o konieczności odsunięcia źródeł zapłonu, a to w przypadku cieczy łatwopalnej byłoby bardzo niebezpieczne. Z kolei substancje toksyczne, szczególnie ostro toksyczne, oznacza się czaszką z piszczelami. Ten piktogram dotyczy głównie zagrożenia dla zdrowia i życia po połknięciu, wdychaniu lub kontakcie ze skórą. Oczywiście część trucizn bywa też łatwopalna, ale sam symbol czaszki nie zastępuje oznaczenia płomienia i nie daje informacji o ryzyku pożaru. Wreszcie piktogram dla substancji wybuchowych to eksplodująca bomba. Stosuje się go przy materiałach, które mogą ulec gwałtownej, samorzutnej reakcji z wytworzeniem fali uderzeniowej, odłamków i silnego efektu mechanicznego. To zupełnie inne zagrożenie niż zwykła palność: nie każda substancja łatwopalna jest wybuchowa i odwrotnie. Typowym błędem myślowym jest wrzucanie do jednego worka wszystkiego, co „może się zapalić albo wybuchnąć”, bez rozróżnienia, czy mamy do czynienia z pożarem powierzchniowym, wybuchem, czy toksycznością. System GHS ma właśnie za zadanie rozdzielić te klasy zagrożeń, żeby pracownik już po jednym spojrzeniu na opakowanie wiedział, czy ma się chronić głównie przed ogniem, przed zatruciem, czy przed eksplozją. Dlatego tak ważne jest, żeby kojarzyć płomień wyłącznie z łatwopalnością i odpowiednio planować przechowywanie, wentylację, dobór sprzętu elektrycznego oraz procedury pracy.