Ten piktogram to klasyczne oznaczenie substancji utleniającej w systemie GHS/CLP: czarny płomień nad okręgiem w czerwonej ramce w kształcie rombu. Informuje on, że odczynnik sam w sobie może nie być łatwopalny, ale bardzo silnie podtrzymuje spalanie albo wręcz je inicjuje, dostarczając tlenu lub innego pierwiastka utleniającego do reakcji. W praktyce oznacza to, że w kontakcie z materiałami palnymi (papier, drewno, tekstylia, oleje, tłuszcze, pyły organiczne, a nawet niektóre tworzywa sztuczne) taki związek może spowodować gwałtowne zapalenie, wybuchowe spalanie lub silne żarzenie. W laboratoriach i zakładach przemysłu spożywczego do tej grupy często należą np. nadtlenki, azotany, nadmanganiany, chlorany, nadsiarczany czy silne środki dezynfekujące na bazie aktywnego tlenu. Zgodnie z przepisami CLP i dobrymi praktykami BHP substancje utleniające przechowuje się zawsze osobno od rozpuszczalników, tłuszczów, materiałów organicznych i źródeł ciepła, najlepiej w oznakowanych szafach chemicznych, z dala od magazynów opakowań i surowców łatwopalnych. Moim zdaniem w pracy technika bardzo ważne jest, żeby nie traktować tego piktogramu tylko jako „obrazka”, ale od razu kojarzyć konsekwencje: zakaz mieszania na własną rękę, ostrożne dozowanie, stosowanie okularów, rękawic i fartucha oraz ścisłe trzymanie się kart charakterystyki. W systemach HACCP i GMP właściwe rozpoznanie takich oznaczeń pomaga ograniczyć ryzyko pożaru w pobliżu linii produkcyjnej, myjni CIP czy magazynu chemikaliów czyszczących. W skrócie: ten symbol = utleniający, czyli coś, co nie musi płonąć, ale sprawia, że inne rzeczy palą się dużo chętniej i gwałtowniej.
Symbol przedstawiony w pytaniu – płomień nad okręgiem w czerwonej ramce – jest bardzo często mylony z innymi piktogramami GHS, zwłaszcza przez osoby, które kojarzą głównie „płomień” i od razu myślą o łatwopalności, toksyczności albo ogólnie o zagrożeniu dla zdrowia. Tymczasem tutaj kluczowy jest właśnie ten okrąg pod płomieniem. Oznacza on, że mamy do czynienia z substancją utleniającą, czyli taką, która dostarcza tlenu (lub innego silnego utleniacza) i przez to gwałtownie przyspiesza spalanie innych materiałów. Nie chodzi więc o klasyczną łatwopalność ani o bezpośrednie działanie toksyczne. Substancje żrące mają zupełnie inny piktogram: probówki wylewające ciecz na rękę i na kawałek metalu. Ten symbol ostrzega przed silnym niszczeniem tkanek, korozją metali, uszkodzeniem skóry i oczu. Żrące środki myjące, stężone kwasy czy ługi mogą powodować oparzenia chemiczne, ale nie są z definicji utleniaczami. Typowym błędem jest wrzucanie wszystkiego, co „niebezpiecznie reaguje”, do jednego worka. Z punktu widzenia BHP to bardzo ryzykowne, bo procedury postępowania z substancjami żrącymi i z utleniającymi są inne. Toksyczność z kolei oznaczana jest symbolem czaszki z piszczelami. To ostrzeżenie, że już niewielka dawka substancji może wywołać ostre zatrucie, uszkodzenie narządów, a nawet śmierć. Takie oznaczenie dotyczy np. niektórych pestycydów czy rozpuszczalników, ale nie jest powiązane bezpośrednio z właściwością utleniającą. Wreszcie, zagrożenia rakotwórcze, mutagenne czy działające szkodliwie na rozrodczość są oznaczane piktogramem sylwetki człowieka z „gwiazdką” w klatce piersiowej. Ten symbol wiąże się z długotrwałym narażeniem i skutkami przewlekłymi, a nie z reakcją spalania. W praktyce typowym błędem myślowym jest sugerowanie się samym płomieniem i ignorowanie reszty grafiki. Dlatego w dobrej praktyce laboratoryjnej i zakładowej zawsze warto świadomie odróżniać symbole: płomień nad okręgiem to nie żrące, nie toksyczne, nie rakotwórcze, tylko właśnie utleniające – i pod to dobiera się zasady magazynowania, segregacji odpadów i środki ochrony indywidualnej.