Prawidłowo wskazano, że znaki pokazane na rysunku to znaki manipulacyjne. Są to graficzne oznaczenia umieszczane na opakowaniach transportowych, które informują, jak obchodzić się z ładunkiem podczas załadunku, rozładunku, składowania i transportu. Strzałki „góra–dół” wskazują właściwe położenie opakowania, łańcuch może oznaczać miejsce podwieszenia lub sposób mocowania, symbol zagiętej strzałki – zakaz toczenia czy obracania, a inne piktogramy z tej grupy informują np. o konieczności ostrożnego obchodzenia się z ładunkiem. W normach i dobrych praktykach branżowych (np. PN‑EN ISO dotyczących oznakowania opakowań transportowych, wytyczne przewoźników, instrukcje magazynowe) podkreśla się, że znaki manipulacyjne służą ochronie zarówno towaru, jak i pracowników oraz urządzeń. Moim zdaniem w praktyce magazynowej to jedne z najważniejszych symboli, bo od ich poprawnego odczytania zależy, czy produkt dotrze do klienta w stanie nieuszkodzonym. Przykład z życia: na kartonach z delikatnymi wyrobami cukierniczymi, przetworami w szkle czy produktami mlecznymi UHT zawsze znajdziesz strzałki „góra” oraz często symbol „nie piętrować” lub „ostrożnie, kruche”. Pracownik wózka widłowego widząc takie oznaczenia wie, że nie może postawić palety jedna na drugiej, nie powinien gwałtownie hamować ani przechylać ładunku. W transporcie międzynarodowym stosowanie ujednoliconych znaków manipulacyjnych jest standardem – niezależnie od języka, operator w Niemczech, Polsce czy we Włoszech rozumie te same piktogramy. W zakładach spożywczych poprawne użycie takich znaków jest elementem systemów jakości i bezpieczeństwa, bo ogranicza uszkodzenia opakowań jednostkowych, wycieki, zanieczyszczenia krzyżowe i straty produktu. Dlatego tak ważne jest, żeby je dobrze kojarzyć i automatycznie rozpoznawać.
Znaki pokazane na rysunku łatwo pomylić z innymi grupami oznaczeń, bo wszystkie są nanoszone na opakowania i często występują obok siebie. Jednak ich funkcja jest bardzo konkretna: informują o sposobie obchodzenia się z opakowaniem, czyli o manipulacji ładunkiem. To odróżnia je od znaków zasadniczych, informacyjnych i znaków niebezpieczeństwa. Znaki zasadnicze to najczęściej podstawowe informacje wynikające z przepisów, np. nazwa produktu, masa netto, data minimalnej trwałości, warunki przechowywania. One opisują sam wyrób spożywczy, a nie to, jak ładować paletę, w którą stronę obracać karton czy czy można go piętrować. Typowym błędem jest wrzucanie do tej grupy wszystkiego, co „musi być na opakowaniu”, ale z punktu widzenia logistyki i magazynowania to zupełnie inna kategoria. Z kolei znaki informacyjne pełnią rolę bardziej opisową dla użytkownika końcowego: mogą wskazywać sposób użycia, możliwość recyklingu opakowania, kontakt z żywnością, instrukcję otwierania. W branży spożywczej należą tu np. piktogram „widelec i kieliszek” (materiał do kontaktu z żywnością) czy symbole segregacji odpadów. One nie mówią operatorowi wózka widłowego, jak ma ustawić kartony na palecie, tylko przekazują dodatkowe informacje użytkowe. Jeszcze inna grupa to znaki niebezpieczeństwa, ściśle powiązane z przepisami ADR, CLP czy GHS. To są romby z piktogramami zagrożeń chemicznych, ostrzeżenia o substancjach łatwopalnych, toksycznych, żrących itd. W spożywce pojawiają się raczej przy środkach myjących, dezynfekcyjnych, gazach technicznych, a nie na zwykłych opakowaniach produktów. Mylenie ich ze znakami manipulacyjnymi wynika z tego, że jedne i drugie kojarzą się z bezpieczeństwem, ale ich cel jest inny: znaki niebezpieczeństwa opisują zagrożenie związane z substancją, a manipulacyjne – poprawny sposób obchodzenia się z paczką jako całością. W praktyce magazynowej i transportowej trzeba te grupy jasno rozróżniać, bo od ich właściwej interpretacji zależy zarówno bezpieczeństwo pracy, jak i ograniczenie uszkodzeń towaru oraz strat logistycznych.