Pełny adres logowania do serwera FTP o nazwie ftp.nazwa.pl to
Adres ftp://ftp.nazwa.pl/ jest poprawny, bo pełny adres zasobu w sieci powinien zaczynać się od schematu, czyli nazwy używanego protokołu. W tym przypadku jest to FTP, więc zapisujemy ftp://, a dopiero potem nazwę hosta ftp.nazwa.pl i opcjonalnie ścieżkę do katalogu lub pliku. Taki zapis jest zgodny z ogólną składnią URI opisaną w RFC 3986, a sam FTP jako protokół transferu plików wywodzi się z RFC 959. W praktyce wpisując taki adres w kliencie FTP, menedżerze plików albo czasem w przeglądarce, system wie, że ma użyć usługi FTP, zwykle na porcie TCP 21 dla kanału sterującego. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: nazwa protokołu, dwukropek, dwa ukośniki, adres serwera. Podobnie wygląda http:// dla WWW czy https:// dla szyfrowanej strony. FTP nie jest dziś najlepszym wyborem do przesyłania poufnych danych, bo klasyczny FTP nie szyfruje loginu i hasła, więc w dobrych praktykach częściej wybiera się SFTP albo FTPS. Ale jeśli pytanie dotyczy pełnego adresu logowania do zwykłego serwera FTP, forma ftp://ftp.nazwa.pl/ jest dokładnie tym, czego należy użyć.
W tym pytaniu łatwo pomylić dwie rzeczy: nazwę serwera z pełnym adresem usługi. Sam host ftp.nazwa.pl wskazuje maszynę lub rekord DNS, ale pełny adres powinien jeszcze mówić, jakim protokołem mamy się z nią połączyć. Dlatego przy usłudze FTP potrzebny jest schemat ftp://. Dwa ukośniki po dwukropku nie są ozdobą, tylko elementem typowej składni URI, rozpoznawanej przez systemy operacyjne, przeglądarki, klientów FTP i różne biblioteki sieciowe. Zapis z ukośnikiem odwrotnym, czyli coś w stylu ftp:\ftp.nazwa.pl/, jest błędny w adresie internetowym. Backslash kojarzy się bardziej ze ścieżkami w Windows, na przykład C:\Folder, ale w URL-ach stosuje się ukośnik zwykły /. To dość częsty błąd, bo wizualnie znaki są podobne, a człowiek szybko czyta adres i nie zawsze zwraca uwagę na kierunek kreski. Równie mylące jest użycie http:// przed nazwą ftp.nazwa.pl. To, że w nazwie hosta występuje fragment ftp, nie zmienia protokołu połączenia. http:// oznacza usługę WWW, najczęściej port TCP 80, a nie transfer plików przez FTP. Podobnie http:\ftp.nazwa.pl/ łączy dwa problemy naraz: zły protokół oraz nieprawidłowy separator. Z mojego doświadczenia najlepiej patrzeć na początek adresu, bo właśnie tam aplikacja rozpoznaje, jaką usługę ma uruchomić. Dobre praktyki branżowe są tu proste: dla FTP piszemy ftp://nazwa_hosta/, dla WWW http:// lub https://, a do bezpiecznego przesyłania plików lepiej rozważyć sftp:// albo FTPS, zależnie od konfiguracji serwera.