Rysunek przedstawia schemat fizycznej topologii sieci będącej połączeniem topologii

A. pierścienia i gwiazdy.
B. siatki i gwiazdy.
C. siatki i magistrali.
D. magistrali i gwiazdy.
Pytanie z egzaminu CKE, styczeń 2020 (arkusz E.13-SG-20.01).
No więc, wybrałeś odpowiedź "magistrali i gwiazdy" i to jest dobra decyzja. Rysunek rzeczywiście pokazuje, jak te dwa rodzaje topologii są ze sobą powiązane. Przy topologii magistrali wszystkie urządzenia są podłączone do jednego kabla, co w sumie jest prostsze i tańsze, zwłaszcza w małych sieciach. Z kolei topologia gwiazdy, to już inna bajka. Tu wszystkie urządzenia idą do centralnego punktu, np. switcha lub routera, co sprawia, że sieć jest bardziej niezawodna. Jak jedno urządzenie padnie, reszta nadal działa, co jest fajne. Często w praktyce łączy się różne topologie, żeby zwiększyć wydajność. Uważam, że mieszane podejście to dobra strategia, bo daje więcej możliwości w przyszłości, jeśli będziesz chciał coś rozbudować.
Zdecydowanie wybrałeś inne topologie, co na pierwszy rzut oka może wydawać się sensowne, ale jednak każda z nich ma swoje unikalne cechy, które pasują do innego typu schematu. Na przykład, topologia siatki to coś, gdzie każde urządzenie łączy się z wieloma innymi, co daje dużą niezawodność, ale może być drogie i trudne w konfiguracji. Jeśli łączysz topologie pierścienia i gwiazdy, to sugerujesz coś, co nie jest przedstawione w tym rysunku. Pierścień wymaga, żeby każde urządzenie było połączone z dwoma innymi, co może przysparzać problemów w razie awarii, bo przerwa w jednym miejscu wpływa na całą sieć. A jeśli myślisz o połączeniu magistrali z siatką, to też nie trzyma się kupy, bo magistrala działa na zasadzie jednego medium, a siatka to wiele połączeń. Z mojego doświadczenia wynika, że trzeba naprawdę zwracać uwagę na różnice między tymi topologiami, bo to klucz do skutecznego projektowania sieci.