Adres IPv6 FE80:0000:0000:0000:0EF0:0000:0000:0400 został poprawnie skompresowany do postaci FE80::EF0:0:0:400. Wynika to z zasad kompresji adresów IPv6, gdzie sekwencje kolejnych zer można zastępować podwójnym dwukropkiem '::', ale tylko raz w jednym adresie. Zera w segmentach pośrodku adresu mogą być pominięte całkowicie, co znacznie skraca zapis i ułatwia czytanie. Zawsze warto pamiętać, że pojedyncze zera w polach można usuwać, a początkowe zera w każdej grupie czteroznakowej są opcjonalne. W praktyce spotyka się takie uproszczenia często w konfiguracji routerów, czy podczas analizy logów narzędzi sieciowych, bo skrócona forma adresu jest po prostu wygodniejsza do wpisywania i rozpoznawania. Moim zdaniem, znajomość kompresji IPv6 to taka podstawa jak rozpoznawanie masek w IPv4. W dokumentacji RFC 5952 opisano dokładnie, jak poprawnie kompresować adresy, żeby zachować jednoznaczność i porządek. Warto zapamiętać, że jeśli mamy więcej niż jedną sekwencję zer, skracamy tę najdłuższą, co niektórym potrafi się pomylić. Takie niuanse są istotne przy pracy z większymi sieciami, gdzie adresów IPv6 jest naprawdę sporo.
Patrząc na przedstawione odpowiedzi, łatwo zauważyć kilka typowych nieporozumień związanych z zasadami kompresji adresów IPv6. Jednym z częstszych błędów jest niewłaściwe skracanie zer lub pomijanie całych grup, co prowadzi do powstania błędnych zapisów. W praktyce, zgodnie ze standardem RFC 5952, tylko jedna sekwencja kolejnych zer może być skompresowana do podwójnego dwukropka '::', co zapobiega niejednoznaczności. Część błędnych odpowiedzi próbowała skrócić adres, ale nie spełniała warunków poprawnej kompresji – na przykład pomijano grupy zer w sposób wybiórczy albo skracano segmenty, które nie były rzeczywiście kolejne. Z mojego doświadczenia wynika, że osoby uczące się IPv6 często mylą się, próbując skrócić zera z przodu lub nie rozpoznają, które segmenty faktycznie mogą zostać zastąpione. Czasem też usuwają za dużo, przez co adres nie zachowuje swojej długości 128 bitów po dekompresji. W innych przypadkach zamieniają kolejność segmentów lub mieszają zapis notacji, co prowadzi do niezgodności z konwencją branżową. Poprawna kompresja powinna opierać się na zasadzie: maksymalnie jedna sekwencja '::', usuwanie tylko najmniej znaczących zer w grupach i zachowanie oryginalnej struktury adresu. To są detale, które w codziennej pracy z IPv6 naprawdę robią różnicę. Jeśli chcesz sprawnie poruszać się w sieciach IPv6, znajomość tych reguł to absolutna podstawa i warto poćwiczyć różne przypadki, żeby nie popełniać tych często spotykanych błędów.