Który protokół rutingu wykorzystuje algorytm Dijkstry do obliczania najkrótszej ścieżki, tzw. najlepszej trasy, do sieci docelowych?
OSPF jest właściwą odpowiedzią, ponieważ ten protokół rutingu typu link-state używa algorytmu Dijkstry, nazywanego też SPF, czyli Shortest Path First. Routery OSPF nie wybierają trasy tylko na podstawie liczby przeskoków, ale budują bazę stanu łączy LSDB i na jej podstawie obliczają drzewo najkrótszych ścieżek do wszystkich znanych sieci. Koszt trasy w OSPF zależy głównie od przepustowości interfejsu, więc w praktyce szybkie łącze 1 Gb/s będzie preferowane bardziej niż wolniejsze łącze, o ile konfiguracja kosztów jest sensowna. To jest zgodne z dobrymi praktykami projektowania sieci firmowych, gdzie zależy nam na przewidywalnym wyborze tras i szybkiej konwergencji po awarii. OSPFv2 opisuje RFC 2328, a dla IPv6 stosuje się OSPFv3, opisany m.in. w RFC 5340. Moim zdaniem OSPF warto kojarzyć właśnie z trzema hasłami: link-state, LSDB i Dijkstra. W administracji siecią często spotkasz podział na obszary, np. area 0 jako backbone, co pomaga ograniczyć rozmiar baz topologii i zmniejszyć obciążenie routerów. To nie jest tylko teoria z podręcznika, bo przy większej sieci źle zaprojektowany routing potrafi naprawdę namieszać.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka rodzin protokołów rutingu, bo wszystkie służą do wyznaczania tras, ale robią to w inny sposób. EIGRP jest protokołem zaawansowanym, często określanym jako hybrydowy lub advanced distance vector, i korzysta z algorytmu DUAL, czyli Diffusing Update Algorithm. DUAL pilnuje m.in. tras zapasowych i warunku feasible successor, ale nie jest to klasyczny algorytm Dijkstry. IGRP, starszy protokół Cisco, również nie pasuje do tego opisu. To protokół wektora odległości, historycznie używany przed EIGRP, z metryką złożoną z takich parametrów jak przepustowość i opóźnienie. Dzisiaj raczej spotyka się go w materiałach historycznych niż w normalnej administracji siecią. RIP też bywa mylący, bo liczy najkrótszą drogę, ale w bardzo uproszczonym sensie: patrzy głównie na liczbę skoków, a jego mechanizm bazuje na podejściu distance-vector, kojarzonym z algorytmem Bellmana-Forda. Maksymalnie 15 skoków to jedna z jego największych praktycznych wad, więc RIP nadaje się raczej do małych lub szkoleniowych topologii. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś utożsamia każdą najlepszą trasę z algorytmem Dijkstry. A to nie tak. Dijkstra jest charakterystyczny dla protokołów link-state, szczególnie OSPF oraz IS-IS, gdzie router zna mapę topologii i dopiero z niej oblicza najlepsze ścieżki. W praktyce, jeśli w pytaniu pojawia się SPF, baza LSDB, obszary i koszt interfejsu, to trzeba kierować myśli w stronę OSPF.