Usługa DND, czyli Do Not Disturb, oznacza blokadę połączeń przychodzących. W praktyce abonent może nadal korzystać z telefonu, na przykład wykonywać połączenia wychodzące, ale osoby dzwoniące do niego nie zostaną normalnie połączone z jego aparatem. Centrala, PBX albo system VoIP może wtedy zwrócić sygnał zajętości, komunikat głosowy, przekierować rozmowę do poczty głosowej albo do operatora, zależnie od konfiguracji. Moim zdaniem to jedna z tych usług, które łatwo zapamiętać, bo nazwa mówi dokładnie o funkcji: nie przeszkadzać. W centralach abonenckich DND jest często używane w biurach, sekretariatach, hotelach i call center, gdy użytkownik nie chce odbierać rozmów przez pewien czas. Dobrą praktyką jest jasne oznaczenie aktywnej usługi na aparacie systemowym lub w panelu użytkownika, żeby potem nie szukać nieistniejącej awarii linii. W sieciach PSTN, PBX i VoIP takie funkcje są realizowane programowo przez centralę lub serwer telefoniczny, a nie przez fizyczne odłączenie kabla czy uszkodzenie aparatu. To ważne rozróżnienie w diagnostyce.
W tym pytaniu łatwo pomylić usługę DND z innymi funkcjami telefonicznymi, bo wszystkie dotyczą w jakiś sposób ograniczania działania telefonu. Trzeba jednak patrzeć na znaczenie nazwy Do Not Disturb, czyli po prostu nie przeszkadzać. Chodzi o to, żeby abonent nie był niepokojony rozmowami przychodzącymi, a nie o całkowite zablokowanie telefonu.
Prezentacja numeru to zupełnie inna usługa, znana jako CLIP albo czasem powiązana z CLIR, gdy numer jest ukrywany. Dotyczy identyfikacji numeru dzwoniącego, a nie samego zestawiania rozmowy. Jeśli ktoś wybiera odpowiedź z prezentacją numeru, to zwykle myli blokadę informacji o numerze z blokadą ruchu telefonicznego. To są różne warstwy usługi w centrali.
Blokada aparatu telefonicznego też nie pasuje. Aparat może być zablokowany lokalnie, na przykład hasłem, blokadą klawiatury albo ograniczeniem funkcji, ale DND standardowo działa jako usługa centrali PBX, serwera VoIP lub operatora. Telefon może być sprawny, zalogowany i gotowy do pracy, tylko centrala nie kieruje do niego zwykłych połączeń przychodzących.
Połączenia wychodzące są ograniczane przez inne mechanizmy, na przykład barring, klasy uprawnień, blokady prefiksów międzynarodowych albo kontrolę taryfikacji. Z mojego doświadczenia w konfiguracji central wynika, że to częsty błąd: skoro coś jest blokadą, to zakłada się blokadę dzwonienia na zewnątrz. W DND sens jest odwrotny. Użytkownik nadal może zadzwonić, ale inni nie powinni mu przeszkadzać. Dlatego poprawne skojarzenie to blokada lub specjalna obsługa połączeń przychodzących.