Kabel RG6-U jest właściwym wyborem, bo instalacja satelitarna między konwerterem LNB a odbiornikiem pracuje na kablu koncentrycznym o impedancji falowej 75 Ω. To jest bardzo ważne, bo sygnał z konwertera ma zwykle pasmo pośrednie około 950-2150 MHz, więc byle przewód tu nie zadziała dobrze. RG6-U ma żyłę środkową, dielektryk, ekran i płaszcz zewnętrzny, dzięki czemu ogranicza tłumienie oraz chroni sygnał przed zakłóceniami z zewnątrz. W praktyce do takiego kabla zakłada się najczęściej złącza typu F, skręcane albo kompresyjne. Moim zdaniem złącza kompresyjne są lepsze, szczególnie na zewnątrz, bo mniej łapią wilgoć i trzymają pewniej. Tym samym przewodem idzie nie tylko sygnał telewizyjny, ale też zasilanie konwertera 13/18 V oraz sygnały sterujące, np. 22 kHz lub DiSEqC. Dlatego w dobrej instalacji SAT zwraca się uwagę na małe tłumienie, szczelność połączeń, ekranowanie klasy A lub lepsze i poprawne prowadzenie przewodu bez ostrych zagięć.
W połączeniu konwertera anteny satelitarnej z odbiornikiem nie chodzi tylko o to, żeby prąd albo jakiś sygnał dało się przesłać z punktu A do punktu B. Tu potrzebny jest przewód dopasowany do transmisji wysokoczęstotliwościowej, z impedancją 75 Ω, dobrym ekranowaniem i możliwością pracy w zakresie częstotliwości używanym przez instalacje SAT. Do tego służy kabel koncentryczny RG6-U. Typowy błąd polega na kojarzeniu dowolnego kabla instalacyjnego z połączeniem urządzeń, ale przewody elektroenergetyczne, takie jak YDYt 500, są przeznaczone do zasilania lub instalacji elektrycznych niskiego napięcia, a nie do przesyłania sygnałów radiowych rzędu gigaherców. Nie mają właściwej impedancji falowej ani ekranowania koncentrycznego, więc powodowałyby ogromne straty i odbicia sygnału. Skrętka S/FTP Cat.6 jest bardzo dobra do sieci Ethernet, bo ma pary skręcone, ekranowanie i impedancję typową dla transmisji symetrycznej, ale standardowa instalacja satelitarna z LNB wymaga toru niesymetrycznego koncentrycznego oraz złączy F. Z kolei YTKSY 1x2x0,5 to kabel telekomunikacyjny stosowany raczej w instalacjach telefonicznych, domofonowych albo sygnałowych, gdzie częstotliwości i wymagania transmisyjne są zupełnie inne. Z mojego doświadczenia najczęściej myli się tu pojęcie kabel do sygnału z pojęciem kabel do każdego sygnału, a to nie jest to samo. W instalacjach antenowych dobór medium transmisyjnego ma bezpośredni wpływ na poziom sygnału, MER/BER i stabilność odbioru, zwłaszcza przy dłuższych odcinkach przewodu.