Do ochrony linii abonenckiej dołączonej do centrali telefonicznej przed skutkami wyładowań atmosferycznych stosuje się odgromnik gazowy, czyli element ochrony przepięciowej z iskiernikiem wypełnionym gazem. W normalnej pracy ma on bardzo dużą rezystancję i praktycznie nie wpływa na sygnał telefoniczny ani na parametry pętli abonenckiej. Gdy na przewodach pojawi się bardzo wysokie napięcie, np. po pobliskim uderzeniu pioruna, gaz w odgromniku ulega jonizacji i element zaczyna przewodzić, odprowadzając energię przepięcia do uziemienia. Moim zdaniem to dobry przykład elementu, który na co dzień jest niewidoczny, ale potrafi uratować centralę, karty abonenckie i instalację przed drogą awarią. W praktyce odgromniki montuje się w przełącznicach, na wejściu linii do obiektu albo w ochronnikach telekomunikacyjnych, zawsze z dobrym połączeniem do szyny uziemiającej. Zgodnie z dobrą praktyką branżową i normami dotyczącymi ochrony przepięciowej torów telekomunikacyjnych, np. z rodziny PN-EN 61643 oraz zaleceniami ITU-T serii K, kluczowe jest krótkie połączenie ochronnika z uziemieniem i wyrównanie potencjałów. Sam odgromnik bez sensownego uziemienia działa dużo gorzej, to warto zapamiętać.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka elementów, bo wszystkie kojarzą się trochę z zabezpieczeniami albo osprzętem instalacyjnym. Warystor faktycznie jest elementem ochrony przeciwprzepięciowej i spotyka się go w zasilaczach, listwach ochronnych czy jako ochronę wtórną układów elektronicznych. Jednak w linii abonenckiej narażonej na przepięcia pochodzące od wyładowań atmosferycznych zwykle potrzebny jest element zdolny do odprowadzenia większej energii impulsu i pracujący z małą pojemnością względem toru transmisyjnego. Dlatego w telekomunikacji jako podstawowe zabezpieczenie stosuje się odgromnik gazowy, a warystor może być co najwyżej elementem dodatkowego stopnia ochrony, nie klasycznym zabezpieczeniem linii przy centrali. Termistor pełni zupełnie inną rolę. Może ograniczać prąd rozruchowy, kompensować temperaturę albo zabezpieczać przed przeciążeniem prądowym, ale nie jest przeznaczony do szybkiego odprowadzania impulsu piorunowego o bardzo dużym napięciu. Dławica kablowa też bywa myląca, bo występuje przy wprowadzaniu kabli do szaf, puszek i urządzeń. Jej zadanie jest mechaniczne oraz uszczelniające: stabilizuje kabel, chroni przed wyrwaniem, kurzem i wilgocią. Nie tworzy jednak drogi odprowadzenia przepięcia do ziemi. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wybiera się element brzmiący ochronnie, zamiast sprawdzić, przed czym konkretnie ma chronić. Przy piorunie liczy się energia impulsu, czas zadziałania, napięcie zapłonu i poprawne uziemienie, a to jest właśnie obszar zastosowania odgromników gazowych w torach telekomunikacyjnych.