Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Technik telekomunikacji
  3. INF.09
  4. Pytanie

Kwalifikacja: INF.09 - Uruchamianie i utrzymanie sieci telekomunikacyjnych

Zawód: Technik telekomunikacji

Kategorie: Sygnalizacja, kodowanie i transmisja sygnałów Pomiary, diagnostyka i usuwanie usterek

Ile wynosi częstotliwość przebiegu prostokątnego przedstawionego na rysunku, jeżeli ti=7 ms i tp=3 ms?

Ilustracja do pytania z kwalifikacji INF.09
W tym zadaniu kluczowe jest rozpoznanie, że jeden pełny okres przebiegu prostokątnego składa się z czasu trwania impulsu tᵢ oraz czasu przerwy tₚ. Czyli nie bierzemy samego impulsu 7 ms, ani samej przerwy 3 ms, tylko ich sumę. Okres wynosi T=tᵢ+tₚ=7 ms+3 ms=10 ms. Po zamianie jednostek mamy 10 ms=0,010 s, a częstotliwość liczymy ze wzoru f=1/T. Stąd f=1/0,010 s=100 Hz. Odpowiedź 100 Hz jest więc poprawna. W praktyce taką analizę robi się np. przy obserwacji sygnałów zegarowych, impulsów sterujących, PWM albo sygnałów pomiarowych na oscyloskopie. Dobra praktyka branżowa mówi, żeby zawsze najpierw ustalić pełny okres sygnału i dopiero potem liczyć częstotliwość w jednostkach SI, czyli w hercach. Moim zdaniem to jedno z tych prostych zadań, gdzie najłatwiej pomylić się nie na wzorze, tylko na milisekundach. W telekomunikacji i elektronice takie przeliczenia są bardzo częste, np. przy ocenie szybkości powtarzania ramek, impulsów synchronizacji albo przebiegów sterujących.
W tym zadaniu najczęstszy błąd polega na tym, że za okres przebiegu bierze się tylko jedną część prostokąta, na przykład sam czas impulsu albo sam czas przerwy. To nie działa, bo częstotliwość mówi, ile pełnych cykli powtarza się w ciągu jednej sekundy. Pełny cykl przebiegu prostokątnego obejmuje stan wysoki i stan niski, czyli tutaj czas tᵢ oraz tₚ razem. Dlatego okres wynosi T=7 ms+3 ms=10 ms, a nie 7 ms, 3 ms, 100 ms czy 1 s. Po zamianie jednostek 10 ms=0,010 s, więc f=1/T=100 Hz.

Wyniki typu 0,1 Hz albo 1,0 Hz zwykle biorą się z pomieszania milisekund z sekundami. Jeśli ktoś potraktuje 10 ms jak 10 s, otrzyma zupełnie inną skalę czasową, bardziej pasującą do bardzo wolnych zjawisk, a nie do impulsów widocznych na osi czasu w milisekundach. Wynik 10 Hz sugeruje natomiast, że okres został przyjęty jako 0,1 s, czyli 100 ms. To też jest przesunięcie przecinka o jeden rząd wielkości. Z mojego doświadczenia takie pomyłki często wychodzą przy pracy z oscyloskopem, gdy ktoś patrzy na działki czasu, ale nie kontroluje jednostek podstawowych. Dobra praktyka jest prosta: najpierw wyznacz pełny okres, potem zamień ms na s, a dopiero na końcu podstaw do wzoru f=1/T. To porządkuje obliczenia i zmniejsza ryzyko głupiej, ale kosztownej pomyłki.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.