Impedancja falowa linii abonenckiej zależy przede wszystkim od częstotliwości sygnałów, bo linia telefoniczna nie jest tylko zwykłym „kawałkiem drutu”. W praktyce traktuje się ją jako linię długą o parametrach rozłożonych: rezystancji R, indukcyjności L, pojemności C i upływności G na jednostkę długości. Jej impedancję falową opisuje zależność $Z_0 = \sqrt{\frac{R + j\omega L}{G + j\omega C}}$, gdzie $\omega = 2\pi f$. Skoro w tym wzorze występuje częstotliwość f, to zmiana częstotliwości wpływa na wartość impedancji. W paśmie mowy zachowanie pary miedzianej jest inne niż przy sygnałach xDSL, gdzie częstotliwości są dużo wyższe i bardziej widać zjawiska falowe, odbicia oraz niedopasowanie. Z mojego doświadczenia to jest ważne przy diagnozowaniu linii ADSL/VDSL: źle zakończona para, odgałęzienia albo nieciągłości impedancji potrafią pogorszyć SNR i zwiększyć liczbę błędów transmisji. Dobre praktyki branżowe, zgodne z podejściem stosowanym m.in. w zaleceniach ITU-T dla xDSL, zakładają kontrolę jakości toru, unikanie niepotrzebnych mostków i dbanie o dopasowanie impedancyjne tam, gdzie sygnał ma charakter szerokopasmowy.
W tym pytaniu łatwo pomylić impedancję falową z innymi wielkościami, które rzeczywiście zależą od geometrii instalacji albo sposobu jej zakończenia. Długość linii ma duże znaczenie dla tłumienia, opóźnienia propagacji i poziomu sygnału na końcu toru, ale sama impedancja falowa nie jest po prostu „większa, bo kabel jest dłuższy”. Dla jednorodnej linii o tych samych parametrach jednostkowych charakterystyczna impedancja wynika z R, L, G i C odniesionych do jednostki długości oraz z częstotliwości. Długość bardziej wpływa na impedancję wejściową widzianą z początku kabla, szczególnie gdy linia jest niedopasowana lub zakończona nietypowym obciążeniem. Obciążenie linii także nie definiuje impedancji falowej. Ono może spowodować odbicia, stojące fale i zmianę impedancji widzianej przez nadajnik, ale nie zmienia własnej cechy propagacyjnej kabla. To trochę jak z drogą: samochód na końcu drogi nie zmienia materiału, z którego zbudowano asfalt. Rodzaj powłoki kabla też bywa mylący. Powłoka chroni mechanicznie i środowiskowo, natomiast o parametrach transmisyjnych decydują głównie żyły, ich średnica, rozstaw, skręt, izolacja dielektryczna i ekranowanie. Oczywiście konstrukcja kabla jako całość ma znaczenie, ale samo wskazanie powłoki jest zbyt powierzchowne. Kluczowa jest częstotliwość sygnału, bo wraz z nią zmienia się udział reaktancji indukcyjnej i pojemnościowej oraz straty przewodnika i dielektryka. Dlatego przy liniach telefonicznych i xDSL patrzy się na pasmo pracy, dopasowanie i charakterystykę toru, a nie tylko na długość czy podłączony aparat.