Sygnał o częstotliwości 25÷50 Hz i napięciu 90÷150 V w łączu abonenckim to prąd dzwonienia. Jest to sygnał wysyłany z centrali telefonicznej albo z centrali abonenckiej PBX do aparatu analogowego wtedy, gdy ktoś dzwoni na dany numer. W praktyce nie chodzi tu o zwykły sygnał akustyczny w słuchawce, tylko o napięcie przemienne podawane na parę abonencką, które ma uruchomić układ dzwonka w aparacie. Dawniej był to dzwonek elektromagnetyczny, dziś częściej układ elektroniczny, ale zasada rozpoznania jest podobna. Charakterystyczne są właśnie niska częstotliwość, np. 25 Hz lub 50 Hz, oraz dość wysokie napięcie, rzędu kilkudziesięciu do ponad stu woltów. Moim zdaniem to jedna z tych wartości, które warto kojarzyć od razu, bo często pojawia się przy diagnostyce analogowej linii PSTN. Dobra praktyka serwisowa jest taka, żeby przy pomiarach na linii pamiętać, że prąd dzwonienia może nieprzyjemnie kopnąć, mimo że linia telefoniczna wydaje się niegroźna. W stanie spoczynku linia ma zwykle napięcie stałe zasilania, a podczas wywołania centrala dokłada sygnał dzwonienia. To typowy element sygnalizacji abonenckiej w klasycznej telefonii analogowej.
W tym pytaniu łatwo pomylić różne rodzaje sygnałów występujących w telefonii, bo wszystkie jakoś dotyczą centrali i linii abonenckiej. Jednak podane parametry, czyli 25÷50 Hz oraz 90÷150 V, jednoznacznie wskazują na prąd dzwonienia. To nie jest sygnał zgłoszenia centrali. Zgłoszenie centrali, czyli popularny sygnał wybierania słyszany po podniesieniu słuchawki, jest sygnałem akustycznym informującym abonenta, że centrala jest gotowa do przyjęcia numeru. Ma zupełnie inny charakter: jest słyszany w torze rozmównym, a nie podawany jako wysokie napięcie przemienne do uruchomienia dzwonka. Nie należy też traktować tych parametrów jako sygnału nieosiągalności centrali. Taki stan może być sygnalizowany odpowiednim tonem, komunikatem albo brakiem możliwości zestawienia połączenia, ale nie odpowiada on fizycznemu sygnałowi 25÷50 Hz o napięciu około 90÷150 V w pętli abonenckiej. To częsty błąd myślowy: ktoś widzi słowo centrala i wybiera odpowiedź związaną z jej stanem, zamiast popatrzeć na konkretne parametry elektryczne. Sygnał marszrutowania również nie pasuje. Marszrutowanie dotyczy kierowania połączenia przez centralę lub sieć, czyli bardziej logiki zestawiania drogi połączeniowej niż sygnału bezpośrednio podawanego do aparatu abonenta. W technice telekomunikacyjnej warto rozdzielać sygnalizację akustyczną, sygnalizację sieciową i sygnały elektryczne na linii. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać: wysokie napięcie przemienne i niska częstotliwość na parze abonenckiej oznacza dzwonienie aparatu, czyli prąd dzwonienia.